Przytoczmy tekst czytania: Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: „Abba, Ojcze”. JAK WYGLĄDA BÓG? - Netkobiety.pl Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy Wiele się nie dowiemy, chyba że od ks Natanka abo teologa gloryjnego @V.R.S. Oni nie hamują swojej wyobraźni. Stary dziadek z ludzką twarzą A kogo widział Sw Jan w wizjach z Nowego Testamentu? Revelation 4.3 3 And he that sat was to look upon like a jasper and a sardine stone: and there was a rainbow round about the throne, in sight like unto an emerald. tysiąclatka 4.3 3 A BOZIE, CZYLI JAK WYGLĄDA BÓG? DZIECI ORYGINALNA • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 14115283341 Podczas Sądu Ostatecznego Pan Bóg pokaże, wobec wszystkich ludzi wszystkich czasów, że miał rację — po prostu. W powszechnej świadomości Sąd Ostateczny będzie wyglądał tak jak na obrazach Hansa Memlinga czy fresku Michała Anioła z Kaplicy Sykstyńskiej — groźny Sędzia stanowczym ruchem rozdziela zbawionych od potępionych Jak to wygląda? Doskonale pokazuje to Amy Zabin, terapeutka, która w amerykańskich więzieniach pracuje z osobami skazanymi za najgroźniejsze przestępstwa wobec dzieci. W swojej książce Rozmowy z pedofilem na przykładzie skazanego Alana, preferencyjnego pedofila, pokazuje, na czym ten proces polega i w jaki sposób dziecko wpada w Karolina Oponowicz z pomocą dzieci zadaje pytania przedstawicielom sześciu wyznań: judaizmu, katolicyzmu, prawosławia, protestantyzmu, islamu i buddyzmu. Rozmawiają o tym, w co wierzą, jak żyją, jak świętują, gdzie się modlą i co będzie po śmierci. Wywiady z duchownymi dopełniają ilustracje Joanny Rzezak. Jest tyle religii na Czy chcesz wiedzieć jak pan bóg wygląda?uzasadnij odpowiedz 2012-05-03 01:55:43; Jak wygląda Bóg w Twoim wyobrażeniu ? 2014-12-28 17:53:40; Załóż nowy klub Pan Bóg mówi: - Powiedz Donaldzie, gdzie chcesz pójść, do nieba czy do piekła? Jak wygląda karta do głosowania; Policja; Pogoda - prognoza; Wypadki; Sondaż wyborczy; Polityka; Stary Testament. Pan Bóg jest wszechmogący. Stworzył cały świat: słońce, księżyc, gwiazdy, ziemię. Na ziemi stworzył drzewa, kwiaty, zboża i dużo różnych zwierząt. Wszystko, co Pan Bóg stworzył jest dobre i piękne. kliknij na obrazek, aby powiększyć kolorowankę do wydruku. YmIsC. Pan Bóg chce nas obdarowywać wszystkim, co do życia w jedności z Nim potrzebne. Nie zostawił nas samych i bezsilnych. Sakramenty to szczególne chwile, w których dostajemy moc Bożą. Ponieważ jesteśmy ludźmi, potrzebujemy realnych znaków i obrzędów, żeby przeżyć takie chwile. Sakramenty nie działają automatycznie. Jesteśmy wolni i Pan Bóg może nam dać, to co chcemy przyjąć. Dlatego do skuteczności sakramentu potrzebuje naszej otwartości i gotowości do przyjęcia daru. Sakramenty są skuteczne nie dlatego, że ci, którzy je sprawują są święci, ale dlatego, że przez nich działa sam Jezus Chrystus. Oczywiście dobrze jest, jeśli ci, którzy ich udzielają czyli szafarze- dawali przykład dobrego życia. Sakramentów jest siedem: Chrzest- moment, w którym dziecko ludzkie staje się dzieckiem Bożym. podczas liturgii/ceremonii/chrztu jest to zaakcentowane poprzez namaszczenie krzyżmem, czyli pachnącym olejkiem. Namaszczało się dawniej królów, kapłanów i proroków. Człowiek ochrzczony jest członkiem kapłańskiego i królewskiego rodu w Królestwie Bożym- ma przemieniać siebie i świat mocą Bożą. I głosić Dobrą Nowinę o miłości Boga do ludzi. W miarę dorastania, człowiek, który został ochrzczony jako niemowlę musi niejako „ratyfikować” swoją przyjaźń z Bogiem poprzez swoje osobiste wybory. To Bóg wzywa człowieka, dlatego w czasie chrztu nadaje się dziecku imię. Bóg zawsze wzywa po imieniu, a nie masowo. Osoby dorosłe muszą się do sakramentu chrztu przygotować. Tacy „uczniowie” przechodzą drogę wtajemniczenia w życie Kościoła- katechumenat. Im chrztu udziela się najczęściej w czasie liturgii Wielkiej Soboty, żeby głębiej uświadomić sobie łaskę płynącą ze Zmartwychwstania Jezusa. chrztu udziela się z reguły uroczyście, w kościele, wobec zebranej wspólnoty wiernych. Udziela go kapłan lub diakon/to taki „pół-ksiądz”, czyli człowiek który otrzymał święcenia uprawniające do udzielania niektórych sakramentów/bez sakramentu pokuty i Eucharystii/. W przypadkach np. zagrożenia życia chrztu może udzielić nawet osoba nie będąca katolikiem. Trzeba tylko, żeby miała taką intencję i polewając wodą głowę chrzczonego wypowiedziała słowa: N…/imię/ , ja ciebie chrzczę w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. wyposażenie potrzebne w czasie chrztu: woda– na ogół jest w zakrystii kościoła. Ksiądz święci ją przed ceremonią. W przypadkach nagłych nie musi być święcona. Oznacza zmycie grzechu i nowe życie rodzice chrzestni–wierzący i praktykujący katolicy, którzy mają wspierać ochrzczonego na drodze wiary. świeca–symbol światła Chrystusa Zmartwychwstałego oświecającego naszą drogę życiową, którą otrzymuje zapaloną ochrzczony, a za niemowlaka – rodzice biała szata– nakłada się ją po przyjęciu sakramentu, jako symbol czystości i uwolnienia od grzechu, narodzenia na nowo. Dodatkowo- to już ma ksiądz w zakrystii- oleje do namaszczenia oraz zabawki, mleczko i ew. wózek do huśtania na wypadek dużego wrzasku zniecierpliwionego niemowlęcia. Bierzmowanie-teraz sam wybierasz Jezusa Chrystusa jako Pana. Wielka dawka Ducha Świętego. Pełny pakiet siedmiu Jego darów. Umocnienie na wybranej- już świadomie drodze wiary. Tego sakramentu w Kościele Katolickim udziela się w wieku umożliwiającym świadomą decyzję. Udziela go biskup, a w szczególnych przypadkach – ksiądz przez niego upoważniony. Dostajesz też nowe imię- nowego patrona spośród świętych jako opiekuna i towarzysza. Sakrament mogą przyjąć osoby ochrzczone. Jeśli chrzest przyjmuje osoba dorosła z reguły przyjmuje jednocześnie bierzmowanie. Pan Bóg chce, żebyśmy Go kochali jako ludzie wolni. Dlatego ten sakrament wybieramy sami, choć ochrzczeni bywamy na ogół w wieku niemowlęcym. W czasie bierzmowania zawieramy przymierze z Panem Bogiem, pozwalając Mu działać poprzez Ducha Świętego w nas i jednocześnie podejmujemy zobowiązanie do życia z Nim i głoszenia Jego miłości. Instrukcja obsługi- co potrzebne potrzebny jest kandydat i biskup. Zapotrzebowanie na biskupa należy zgłosić w kurii diecezjalnej, która organizuje przygotowania do sakramentu. Większość młodych ludzi otrzymuje ten sakrament w wieku gimnazjalnym, ale można go przyjąć w każdym wieku. świadek bierzmowania- katolik, który towarzyszy na drodze wiary. Najczęściej jedno z rodziców chrzestnych. przemyślana i przemodlona decyzja – Pan Bóg traktuje nas poważnie i chce nas wesprzeć darami swojego Ducha, a tego nie można lekceważyć. strój uroczysty, ale nie ma tu reguł. Jak to wygląda? Biskup wkłada ręce na głowę bierzmowanego, i znaczy mu czoło krzyżmem- olejami święconymi w Wielki Czwartek. Włożenie rąk oznacza wybranie i wezwanie Ducha Świętego do wybranego. Namaszczenie czoła olejami- naznaczenie na zawsze, „znamię” Boga. Biskup wypowiada słowa:”Przyjmij znamię Daru Ducha Świętego.” Świadek w tym czasie trzyma rękę na ramieniu bierzmowanego na znak jedności i wsparcia na wybranej drodze. To jakby pasowanie na rycerza Chrystusowego. Eucharystia–klik– rozdział Msza Święta Pojednanie czyli spowiedź. Powrót do domu Wyznajemy winy Temu, który nas kocha. To sakrament miłości. Z pełnym zaufaniem oddajemy nasze życie Chrystusowi, przepraszając za …właśnie brak miłości wobec Niego i bliźnich, którzy są naszymi braćmi. I znów jesteśmy razem z Bogiem i ludźmi. Tego sakramentu udziela ksiądz. Obowiązuje go tajemnica spowiedzi, to znaczy w żadnym przypadku nie wolno mu zdradzić tego, co wyznałeś w czasie spowiedzi. Ksiądz sam może być człowiekiem słabym, ale w tym momencie to nie z człowiekiem a z Panem Bogiem rozmawiasz. Ksiądz jest tylko pośrednikiem. W chwili przystępowania do sakramentu pojednania stajesz się penitentem. Instrukcja obsługi najpierw rachunek sumienia- czyli spojrzyj na swoje życie w świetle przykazań Bożych. Potem jeszcze uściślij, czy kierunek, jaki w życiu wybierasz , w codzienności, to kierunek→Bóg→miłość→pokój. Sięgnij do Błogosławieństw. zastanów się, co najbardziej ci przeszkadza w osiągnięciu pokoju serca- wskaż w ten sposób Bogu, którą „dziurę” w duszy pozwalasz Mu załatać. Tak, jakby wybrać najpilniejsze do opatrzenia rany. znajdź księdza, który spowiada. We wszystkich kościołach jest to wypisane przy wejściu. Można też poprosić księdza o spowiedź w każdej chwili, kiedy jest osiągalny. Nie powinien odmówić. zwyczajowym miejscem spowiedzi jest konfesjonał– taka „budka” w kościele, skonstruowana tak, żeby zapewnić dyskrecję. Inni nie powinni słyszeć twoich grzechów. Można jednak spowiadać się w każdych okolicznościach, również poza kościołem. uklęknij, zrób znak krzyża, wszak z panem Bogiem trzeba się przywitać. Powiedz najpierw, kiedy byłeś ostatni raz u spowiedzi, nawet jeśli to było 100 lat temu, czy wtedy otrzymałeś rozgrzeszenie, czyli czy powróciłeś do pełnej przyjaźni z Bogiem. Każda spowiedź jest wyznaniem jakiejś krzywdy, zła przez nas wyrządzonego. Czy starałeś się naprawić to zło. wyznaj swoje słabości – pamiętaj- ksiądz się niczym nie zgorszy ani nie zdziwi. O nie jest od osądzania, tylko od rozdawania Bożego przebaczenia. wysłuchaj jego rad, nawet jeśli mogą się wydawać dziwne. W razie czego- zapytaj o radę lub wyjaśnienie. Udzieli jej według swoich ludzkich możliwości, ale z nim jest Pan Bóg, który działa przez Ducha Świętego. na końcu ksiądz udzieli ci rozgrzeszenia- mocą przekazaną mu przez samego Chrystusa- wymazuje z twojego życia wszystko, co do tej pory zrobiłeś złego. Także to, czego nie zrobiłeś dobrego, a mogłeś. Jesteś znów w objęciach nieskończonej Miłości Ojca i możesz zaczynać z czystą kartą, uzbrojony Jego mocą do dobra. Pod jednym warunkiem- że rzeczywiście żałujesz i rzeczywiście chcesz być lepszy. Zapamiętaj, co jako pokutę- wyraz twojego żalu za grzechy, zada ci kapłan. Zazwyczaj jest jakaś modlitwa. Uczciwie to wykonaj, bo Pan Bóg doceni twój mały wysiłek. To jak kwiatek na przeprosiny. moment, w którym Bóg przygarnia cię znowu jak swoje dziecko kapłan wyraża słowami: Bóg, Ojciec Miłosierdzia, który pojednał świat ze Sobą przez śmierć i zmartwychwstanie Swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I ja odpuszczam tobie grzechy w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Odpowiedz AMEN Następnie kapłan mówi: Wysławiajmy Pana bo jest dobry. odpowiedz: Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki. I ksiądz kończy: Pan odpuścił tobie grzechy. Idź w pokoju. No i znów jesteś w domu Ojca. Pomódl się zapraszając Go do swojego życia, a szczególnie poproś, żeby uleczył twoje słabe punkty. Razem z Nim dasz radę! Namaszczenie chorych Pan Jezus przyszedł, aby wesprzeć nas w cierpieniu i bólu. Jest z nami, a szczególnie wtedy, kiedy chorujemy, jesteśmy słabi, starzy, niepełnosprawni. Jego moc pozwala nam znosić te cierpienia i uzdrawia nas także z chorób duszy. Ten sakrament można przyjmować wiele razy. Jeśli chory nie może się wyspowiadać, a ma takie pragnienie, przyjmując sakrament chorych otrzymuje odpuszczenie grzechów. Instrukcja obsługi: Nie trzeba czekać do ostatniej chwili z przyjęciem tego sakramentu. Wręcz przeciwnie- w każdej cięższej chorobie można go przyjąć. Zaprosić Boże Miłosierdzie do naszego cierpienia. To nie jest „ostanie namaszczenie”, ale sakrament życia z cierpieniem, ulgi w cierpieniu. ksiądz- przychodzi z olejami chorych. trzeba przygotować stolik, mały obrus lub serwetkę, na której postawić krzyżyk, świecę-symbol Chrystusowego światła ksiądz wypowiada nad chorym słowa: Przez to święte namaszczenie niech Pan w swoim nieskończonym miłosierdziu wspomoże ciebie łaską Ducha Świętego. Pan, który odpuszcza ci grzechy niech cię wybawi i łaskawie podźwignie. AMEN i naciera mu czoło i dłonie święconym specjalnie olejem obecni modlą się razem z chorym i księdzem, prosząc o uzdrowienie duszy i ciała. w wielu parafiach organizuje się uroczyste namaszczenie chorych. Wtedy przychodzą lub też przywozi się ich do kościoła. Małżeństwo Tego sakramentu kobieta i mężczyzna udzielają sobie sami nawzajem, a ksiądz jest świadkiem ze strony Kościoła. Związek łączący miłością kobietę i mężczyznę był od początku w planach Bożych. To nie ludzie to wymyślili. Jeśli człowiek jest stworzony do miłości, na obraz i podobieństwo Boże, to zasadą miłości jest oddanie się drugiej osobie, zjednoczenie z nią, obdarowywanie i przyjmowanie darów. Miłość jest pełna kiedy przynosi owoce- tworzy coś nowego. W przypadku małżeństwa naturalnym owocem miłości jest dziecko. Do miłości „naturalnej” w sakramencie małżeństwa zaprasza się Boga samego i oboje małżonkowie otrzymują siłę, mądrość i umocnienie. Wkraczają jednocześnie w Tajemnicę Trójcy Świętej- nieustanną wymianę miłości między trzema Osobami tego samego Boga. Poprzez twórczą wzajemną miłość przemieniają ten świat sami wzrastając duchowo. Mężczyzna i kobieta mają różne dary i uzupełniają się wzajemnie aż do pełnego uzupełnienia w akcie seksualnym. Wtedy stają się „jednym ciałem’ jedną duszą. Dają życie. Nawet jeśli nie mogą mieć dzieci, ich małżeństwo nie traci swojego sensu, ponieważ miłość między nimi mogą przelać w inny sposób ludziom, szczególnie tym, których jej pozbawiono. To zaszczytna rola- dawanie życia, z mandatu Boga -Twórcy życia. Jak się przygotować: Ze względu na wagę tego sakramentu, który jest decyzją na całe życie, Kościół przygotowuje kandydatów poprzez kursy przedmałżeńskie. Zakochanie to nie miłość, zatem- nie za szybko do ołtarza. Najpierw poznajcie się dobrze i zobaczcie, czy rzeczywiście chcecie razem przejść przez życie. Jeśli decyzja podjęta- zgłoście się do parafii. Ksiądz pokieruje dalej. Potrzebne będą dokumenty: -świadectwo chrztu, -na ogół świadectwo bierzmowania, choć przyjęcie tego sakramentu nie jest koniczne do małżeństwa. Jednak świadczy o naszym zaangażowaniu w życie z Bogiem. -zaświadczenie o ukończeniu kursu przedmałżeńskiego/warto porozmawiać z innymi, już po ślubie, gdzie takie kursy są po prostu ciekawe i dobre/, -oczywiście dowody osobiste i w przypadku ślubu czyli jesli chcecie, żeby wasze małżeństwo było zgłoszone do Urzędu Stanu Cywilnego- zaświadczenie z tego urzędu, że nie ma przeszkód formalnych, czyli oboje jesteście stanu wolnego. -Przed ślubem ksiądz w parafii ogłasza waszą decyzję- tzw. zapowiedzi. Gdyby ktokolwiek wiedział o okolicznościach, które uniemożliwiają zawarcie małżeństwa ma obowiązek zawiadomić księdza. To dla bezpieczeństwa. Może się zdarzyć, że kandydat/tka ukrywa fakt np że …..jest już żonaty lub zawarł wcześniej małżeństwo w Kościele. Sakrament małżeństwa przyjmuje się w sposób ważny tylko raz. No a potem …sami wiecie. Obrączki, świadkowie, suknie, garnitury, wesele i życie. Oby szczęśliwe. Pamiętajcie- miłość to nie słodkie uczucia. To wierność, przyjaźń, wzajemne przebaczanie i troska o siebie nawzajem. To nie przygoda dla leniuchów i egoistów. Uwaga: współżycie dwojga ludzi niezwiązanych sakramentem małżeństwa jest wyproszeniem pana Boga za drzwi. Można, tylko potem nie miejmy do Niego pretensji, że się nie udało. Seks to nie miłość. Akt seksualny jest ostatnim etapem miłości- całkowitym oddaniem i zjednoczeniem dwojga ludzi, najbardziej intymnym. Rozdawanie tego, co mamy najcenniejsze na prawo i lewo niszczy nas i zubaża. Zachowaj to, co najcenniejsze w tobie dla osoby, która chce to przyjąć i dać wzajem siebie na zawsze. Czystość przedmałżeńska i wierność małżeńska to drogowskaz do powodzenia. Pan Bóg go daje, ale człowiek wybiera. Jak to wygląda: po czytaniach tekstów z Pisma Świętego/w trakcje liturgii/ narzeczeni zbliżają się do ołtarza:Kapłan: (Imię i imię) wysłuchaliście słowa Bożego i przypomnieliście sobie znaczenie ludzkiej miłości i małżeństwa. W imieniu Kościoła pytam was, jakie są wasze postanowienia: (Imię i imię) czy chcecie dobrowolnie i bez żadnego przymusu zawrzeć związek małżeński?. · Narzeczeni odpowiadają: Chcemy. · Kapłan: Czy chcecie wytrwać w tym związku w zdrowiu i chorobie, w dobrej i zlej doli, aż do końca życia? · Narzeczeni: Chcemy. · Kapłan: Czy chcecie z miłością przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym was Bóg obdarzy? · Narzeczeni: Chcemy. Kapłan: Prośmy Ducha Świętego, aby uświęcił ten związek i dał narzeczonym łaskę wytrwania. Niech ich miłość przez Niego umocniona stanie się znakiem miłości Chrystusa i Kościoła. Następnie wszyscy zebrani śpiewają stojąc hymn do Ducha Świętego „O Stworzycielu Duchu, przyjdź”: O Stworzycielu, Duchu, przyjdź, Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg. Niebieską łaskę zesłać racz Sercom, co dziełem są Twych rąk. sam sakrament to przysięga: oboje podają sobie prawe dłonie, ksiądz nakłada na nie stułę i każde mówi: Ja, N., biorę ciebie. N., za żonę (męża) i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci a kapłan potwierdza zawarcie małżeństwa słowami: Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela». Małżeństwo przez was zawarte, ja powagą Kościoła potwierdzam i błogosławię w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen Teraz wzajemnie nakładają sobie obrączki- symbol zjednoczenia na zawsze. Mąż nakłada na serdeczny palec żony obrączkę przeznaczoną dla niej i zwracając się do niej po imieniu mówi: (Imię) przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Podobnie żona nakłada na palec męża obrączkę, mówiąc te same słowa. Najczęściej sakrament małżeństwa przyjmuje się uroczyście, w kościele, w czasie Mszy Świętej. To wielkie przeżycie nie tylko dla małżonków i ich rodzin, ale całej wspólnoty. W przypadkach nagłych wystarczy ksiądz i dwoje kochających się ludzi. można zawrzeć małżeństwo w Kościele z osobą niewierzącą lub innego wyznania. Spytaj proboszcza o warunki. Kościół Katolicki traktuje małżeństwo jako nierozerwalne. Nie ma zatem rozwodów. Jednak można/oby nie było trzeba/ starć się o stwierdzenie nieważności zawartego małżeństwa, jeśli istnieją ku temu powody. Tu informacji udzieli kuria diecezjalna. Polega to na orzeczeniu przez sąd kościelny, że w chwili zawierania małżeństwa nie było wszystkich okoliczności do tego, żeby sakrament był ważny, zatem jest on nieważny. Kapłaństwo Moc Chrystusa przekazana apostołom i kolejno ich następcom/biskupom/ do sprawowania innych sakramentów, czyli przekazywania Łask Bożych, darów Bożych dla człowieka. Ta ciągłość przekazywania Chrystusowej władzy pochodzącej od Boga Ojca przez Ducha Świętego od apostołów na kolejnych biskupów nazywa się sukcesją apostolską. Są trzy stopnie tego sakramentu: diakonat– przyjmują go mężczyźni nieżonaci przed otrzymaniem święceń prezbiteriatu/czyli kapłańskich/ albo też mężczyźni żonaci, którzy w Kościele obrządku łacińskiego nie mogą otrzymać dalszych święceń. Diakon może: chrzcić, błogosławić małżeństwo, prowadzić pogrzeb, głosić kazania, asystować w czasie mszy świętej i uroczystych nabożeństw. W Polsce jest coraz więcej diakonów stałych, czyli mężczyzn żonatych przyjmujących ten sakrament. prezbiteriat– to święcenia zobowiązujące do celibatu czyli bezżenności. Przyjmujący te święcenia zostaje kapłanem- księdzem. Może sprawować praktycznie wszystkie sakramenty, oprócz bierzmowania, choć i ten- za zgodą biskupa i sakramentu kapłaństwa we wszystkich trzech stopniach. biskupstwo– pełnia święceń. Mogą sprawować wszystkie sakramenty, w tym wyświęcać diakonów, prezbiterów i udzielać święceń biskupich. Biskup może być wyświęcony w sposób ważny tylko przez innego biskupa, który pozostaje w łączności z Kościołem. Podobnie kapłan i diakon. Do przyjęcia sakramentu kapłaństwa kandydaci przygotowują się w seminariach duchownych. Nauka i formacja trwa 6 lat. W Kościele Katolickim obrządku wschodniego-Grekokatolickim kapłanami mogą zostać także żonaci mężczyźni. Ale nie biskupami. sakrament kapłaństwa jest „nieodwracalny” – nawet jeśli ksiądz zostanie zwolniony ze swoich zobowiązań przez władzę kościelną/ zasuspendowany lub przeniesiony do stanu świeckiego/, to moc sakramentu w nim pozostaje. Chrystus powołuje niektórych ludzi „do zadań specjalnych”. Kapłani to taka jednostka operacyjna. Nawet, jeśli po ludzku są słabi, to działają w momencie udzielania sakramentów w Jego Imieniu i Jego mocą. Ich życie ma być szczególną służbą Bogu i ludziom. Bez kapłanów nie ma Mszy Świętej, spowiedzi i innych sakramentów. Wielu rok rocznie jest zabijanych z powodu swojej wiary. Wszyscy wierni powinni modlić się i wspierać tych, przez których Pan Bóg przesyła nam Siebie. Biskup- to pasterz i ojciec. Biskup ma pod opieką diecezję- jest odpowiedzialny za prowadzenie Ludu Bożego czyli wiernych drogami Bożymi. Jego pouczeń z dziedziny moralności i wiary powinniśmy słuchać. Wszystko zaczęło się w Wielki Czwartek w czasie Ostatniej Wieczerzy jak zostać księdzem-instrukcja obsługi Słowniczek; sutanna– tradycyjny strój księdza. Czarna, długa suknia zapinana na ….33 guziki, kiedyś robione z końskiego włosia. koloratka– biały, sztywny kołnierzyk przy sutannie lub koszuli księżowskiej biret– księżowskie nakrycie głowy, dziś rzadko używane proboszcz– „szef” parafii- jednostki terytorialnej czyli wspólnoty gromadzącej się wokół kościoła parafialnego wikary– ksiądz pomagający proboszczowi rezydent– ksiądz mieszkający na plebanii, ale nie mający stałych obowiązków w parafii np. emeryt lub student. plebania– dom księży przy kościele parafialnym. kleryk-ten, który przygotowuje się do kapłaństwa alumn– jak wyżej- student w seminarium duchownym dziekan– „szef” dziesięciu parafii leżących blisko siebie nazywanych dekanatem. Opowiadanie o stworzeniu świata w siedem dni znają już nawet małe dzieci. To jedna z pierwszych biblijnych historii ze Starego Testamentu, którą poznaliśmy. Nie trzeba się zresztą temu dziwić – w końcu w kontraście z opisami krwawych bitew czy niewoli egipskiej początek Księgi Rodzaju wydaje się wręcz sielanką, miłym, bajkowym wręcz kto jednak wie, że tekst ten skrywa o wiele więcej tajemnic i ciekawostek. Nie jest to bajka dla dzieci, ani mitologiczne wierzenia starożytnych Żydów, a coś znacznie bardziej głębszego w wymowie i skomplikowanego w wygląda świat pozbawiony działania i miłości Boga? Co wspólnego ma Pan Bóg i „konserwacja powierzchni płaskich”? Czy Bóg stwarzając świat nucił sobie coś pod nosem?Zapraszam do lektury!Przepis na świat bez BogaPismo Święte rozpoczyna się od opowieści o stworzeniu. To zresztą oczywiste – zaczyna się przecież od początku, a nie w środku historii. Już pierwsze zdanie przekazuje nam najbardziej istotną informację: „na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” (Rdz 1,1). „Niebo i ziemia” to typowe w Biblii określenie całego stworzenia (czasem dodaje się jeszcze morze). Od razu poznajemy zatem głównego bohatera całej Biblii i pierwszoplanowego „aktora” mających nadejść wydarzeń. To Bóg stwarza, to On stoi u początków wszystkiego, co nie jest jednak taka prosta. Pierwsze momenty w historii świata dominuje chaos i bałagan: „ziemia zaś była bezładem i pustkowiem” (Rdz 1,2). Miłośnicy greckiej mitologii odnajdą tutaj wiele podobieństw – również starożytni Grecy wierzyli w pierwotny chaos i bezład. Tyle tylko, że chaos ten był połączeniem czterech podstawowych pierwiastków (ziemia, woda, ogień i powietrze) i z tego chaosu zrodzili się pierwsi chaos nie ma nic wspólnego z grecką mitologią. Mamy chaos, bo Bóg jeszcze nie zainterweniował. Świat pozbawiony Boga, Jego działania i miłości jest tylko nieskończonym bałaganem, pełnym ciemności. Dopiero interwencja Stwórcy może odmienić i do boju?Biblijny opis przedstawia rzeczywistość nieco inaczej niż greckie mity. Wobec panującego bałaganu konieczne stało się, by nieco go uporządkować – ponownie aktywność podejmuje Bóg. Posługując się wyłącznie metodami werbalnymi, Bóg metodycznie „sprząta”. Paradoksalnie nie różni się w tej czynności od naszych dzisiejszych sposobów. Porządkuje chaos oddzielając od siebie różne rzeczywistości. Dzień pierwszy to rozróżnienie światła i ciemności, dnia i nocy. Dalej Bóg rozdziela wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem, a następnie morze od suchego lądu. W kolejnych dniach Bóg stwarza poszczególne żywe istoty – zwierzęta i człowieka. Czymże jest sprzątanie, jeśli nie oddzielaniem rzeczy od siebie i ustawianiem ich na odpowiednich miejscach?Zaskakujące jest, jak bardzo opis Bożego sprzątania jest harmonijny i komplementarny. Możemy to dostrzec zestawiając ze sobą dni stworzenia w odpowiedni sposób. Okazuje się wtedy, że przez pierwsze trzy dni Bóg stwarza lub wydziela jakąś przestrzeń, jakąś rzeczywistość, by następnie w drugiej części „tygodnia” zapełnić tę przestrzeń stworzeniami. Kiedy sobie to uświadomimy, zaczyna do nas docierać piękno i harmonia tego opisu:dzień 1: oddzielenie dnia od nocy – dzień 4: stworzenie słońca, księżyca i gwiazddzień 2: wydzielenie nieba i morza – dzień 5: stworzenie ptaków i zwierząt morskichdzień 3: wydzielenie suchego lądu – dzień 6: stworzenie zwierząt lądowych i człowiekaSiódmego dnia Bóg jak wiemy odpoczywa, choć precyzyjniej byłoby powiedzieć „przestał pracować”. Ciekawostka pół żartem pół serio – w zasadzie Bóg siódmego dnia również stwarza, odpoczynek też ktoś musiał wymyślić…Świat stworzony śpiewającoNajbardziej fascynujące w tym wszystkim jest jednak to, że autor Księgi Rodzaju ubrał tę opowieść w mistrzowską formę pieśni. Tak! Opowiadanie o stworzeniu to pieśń, a właściwie hymn, poezja. Ma zwrotki i refren, powtarzające się motywy i konkretną treść do przekazania. Wiedzieliście o tym?Zacznijmy od tego, co każda pieśń czy piosenka mieć musi – zwrotki i refren. Ten drugi element łatwiej jest wyłapać, bo ze swojej natury musi być powtarzalny. Uważna lektura opowieści o stworzeniu dostarcza nam mocnego kandydata. Fraza „i tak upłynął wieczór i poranek – dzień …” powtarza się w naszym fragmencie sześciokrotnie, oczywiście z odpowiednią numeracją kolejnych dni (zob. Rdz 1, Jak łatwo się domyślić zwrotkami będą fragmenty opisujące poszczególne dni stworzenia – a zatem siedem sekcji umieszczonych pomiędzy refrenami (zob. Rdz 1, 2,1-4).Czy to jedyne powtórzenia w hymnie o stworzeniu? Oczywiście, że nie. Wspomnieliśmy już, że Bóg porządkuje i stwarza za pomocą wypowiadanych słów – sześciokrotnie, na początku każdej zwrotki pojawia się zatem stwierdzenie „Bóg rzekł”, siódmego dnia zamienione na „Bóg pobłogosławił”. Za każdym razem w tekście pojawia się także potwierdzenie wykonania Bożych słów: „i stało się tak”. Sześć razy Bóg stwierdza również, że to, co danego dnia stworzył jest „dobre”, na końcu stwierdzi nieco dobitniej, że „wszystko, co uczynił, było bardzo dobre” (zob. Rdz 1,31). Ukryta jest tutaj niezwykle ciekawa myśl – jeśli Bóg już coś mówi, to błogosławi, a wiec dobrze życzy stworzeniu, co ostatecznie znajduje wypełnienie we wrodzonej dobroci wszystkiego, co istnieje. Zło nie pochodzi zatem od Boga – bo On stworzył wszystko jako „dobre”.Biblia kłamie?!Pokusiłbym się o stwierdzenie, że nic nie wyrządziło tak wiele szkody w lekturze biblijnego opowiadania o stworzeniu jak teoria ewolucji Darwina. Nie dlatego, że jest ona nieprawdziwa – nie chcę wchodzić w dyskusję na ten temat, bo to akurat teraz nieistotne. Chodzi raczej o to, że teoria ta spowodowała w czytelnikach podejście w stylu „to w taki razie Biblia kłamie”. A skoro Biblia kłamie, to już tylko mały kroczek dzieli nas do zakwestionowania Boga w to jest problem? Choćby dlatego, że biblijny opis stworzenia nigdy – ani wtedy, gdy powstawał, ani tym bardziej współcześnie – nie miał na celu pokazania w jaki sposób powstał świat i wszystkie żywe istoty. Cel był i jest zupełnie inny. Źródłem wszystkiego, co istnieje jest Bóg. Stworzył świat i człowieka w sposób harmonijny i uporządkowany. Stworzył z miłości, która wylewa się z Niego nieustannie. Stworzył dobre stworzenie, które u swoich początków nie nosi w sobie skazy zła i zatem – Biblia nie mówi jak świat powstał i jaki jest, lecz skąd się wziął i dlaczego istnieje! Obraz Pana Boga – każdy z nas jakiś ma. To chyba jest już w naturze ludzkiej, że potrzebujemy sobie wszystko wizualizować, wyobrażać. Często ten obraz jest jednak zniekształcony albo niepełny. Jak wygląda Pan Bóg – Bóg Ojciec? Prawdopodobnie najbardziej poprawną odpowiedzią byłoby: nie wiadomo, nie wygląda, jest duchem. Mimo iż wiemy to wszystko, to jednak przed naszymi oczyma pojawia się wyobrażenie starszego mężczyzny, surowego i gniewnego. Nie jest nam tak bliski jak Jezus, który stał się człowiekiem, nie jest jak Duch Święty, który do nas przychodzi z natchnieniami, którego posyła do nas Chrystus, który jest Pocieszycielem. Raczej daleki, tajemniczy. Skąd się biorą nasze wyobrażenia Czasem mam wrażenie, że nasze patrzenie na Boga zostało w pewnym sensie przesiąknięte ideą deizmu. Wiemy, że Bóg istnieje, wiemy, że stworzył świat i…? Jakoś nie zauważamy Jego obecności w naszym życiu. Może jeszcze w Starym Testamencie coś tam działał, miał kontakt z człowiekiem, ale później przyszedł Pan Jezus z Duchem Świętym i to oni przejęli zajmowanie się ludzkim rodem. Może to i lepiej, bo często jest w nas utrwalony obraz Boga w Starym Testamencie, który jest wiecznie zagniewany i nic, tylko się mści na człowieku za jego potknięcia, który wybija całe miasta lub skazuje na czterdziestoletnią tułaczkę po pustyni. Sztuka nie pomaga. Jednym z bardziej znanych w Polsce przedstawień Boga jest to z witraża Stanisława Wyspiańskiego z kościoła oo. Franciszkanów w Krakowie. Bóg Ojciec w momencie stwarzania świata. Wielki i straszny władca wszechrzeczy. Inny przykład: Tron Łaski, Bóg jako poważny władca, w koronie, siedząc na tronie podtrzymuje w rękach krzyż swojego Syna. Nawet u Michała Anioła w kaplicy sykstyńskiej Bóg stwarza człowieka „bezkontaktowo”, zawsze jest jakaś przestrzeń, nie ma bezpośredniej relacji. Co gorsza, ten obraz Boga gniewnego i karzącego ludzi jest często w nas utrwalany przez naszych rodziców lub babcie i dziadków, którzy próbując zwrócić uwagę niegrzecznemu dziecku, mówią, że „Bozia się pogniewa” lub „Bozia cię ukarze”. Bóg – Ojciec A jednak większość z nas codziennie w wieczornej modlitwie nazywa tego odległego i budzącego lęk Boga Ojcem. Modlitwa Ojcze nasz jest chyba najpowszechniej znaną i najczęściej odmawianą modlitwą chrześcijan. Ma swoje miejsce w Eucharystii oraz liturgii godzin. To jest właśnie modlitwa, której Jezus uczy swoich uczniów, gdy pytają, jak mają się modlić. Pierwsze słowa tej modlitwy już wskazują na wyjątkową relację, która nas łączy z Panem Bogiem. To, że Bóg jest naszym ojcem, nie jest rewelacją Nowego Testamentu. W Księdze Izajasza Bóg mówi: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie”. Bóg ukazuje się jako ideał rodzica, który nigdy nie zapomina o swoich dzieciach, zawsze je wspomaga. Stary a Nowy Testament Doskonale jest nam znana przypowieść o synu marnotrawnym. Pan Jezus, opowiadając tę przypowieść, wskazuje na bardzo ważną cechę Boga Ojca – miłosierdzie. No ale jak to – można by zapytać – w Starym Testamencie Bóg niszczy Sodomę ogniem z nieba i dla jakiegoś zakładu pozbawia Hioba wszystkiego, co ten ma, a tu nagle w Nowym Testamencie staje się miłosierny? Co się zmieniło? Otóż nic się nie zmieniło. Przypomnijmy, że przed zniszczeniem Sodomy Abraham długo targował się z Bogiem, żeby ten ocalił miasto choćby dla dziesięciu sprawiedliwych mieszkańców. To On okazuje łaskę do tysięcznego pokolenia, a Jego miłosierdzie jest wychwalane w psalmach. Nie tak dawno (2015-2016) przeżywaliśmy rok miłosierdzia ogłoszony przez papieża Franciszka. Czy pamiętasz, Drogi Czytelniku, jakie było hasło i jak się zaczynał hymn tego roku? No właśnie… Misericordes sicut Pater – miłosierni jak Ojciec. To hasło zostało zaczerpnięte z Ewangelii wg św. Łukasza, gdzie Pan Jezus mówi, że Ojciec jest dobry także dla niewdzięcznych i złych, i że mamy być miłosierni jak nasz Ojciec. Nasz – nie tylko Pana Jezusa. My – dzieci Boże Może to jest dobry moment, żeby sobie przypomnieć, uświadomić, co to oznacza być dzieckiem Boga i kim właściwie jest nasz Ojciec. On stworzył nas na swój obraz i podobieństwo i On dla naszego zbawienia wydał swojego Syna na ukrzyżowanie. Nie ma ojca gotowego do większych poświęceń. We własnym sumieniu rozsądźmy, czy nie jesteśmy niewdzięcznymi dziećmi. Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji. Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.