Pojemnik odwrócony do góry nogami jest zamocowany w doniczce. Następnie konieczne jest monitorowanie dziennego zużycia wody, trzech, sześciu i dwunastu dni oraz tego, jak mokra będzie gleba. Objętość pojemnika i średnica otworu w pokrywie są ustalane empirycznie. System ten można zastosować zarówno w szklarni, jak iw ogrodzie.
Przede wszystkim musisz wybrać glebę odpowiednią dla konkretnej rośliny. Do produkcji nawadniania roślin knotem konieczne jest, aby 35-40% jego objętości zajmował perlit, co zapewnia luźność gleby. Nawóz można nakładać na knot w zwykły sposób, nakładając roztwór w małych dawkach, podlewając glebę od góry.
1. W pokrywie plastikowej butelki z gorącym szydłem lub lutownicą z cienkim żądłem zrobić otwory. 2. Napełnij butelkę wodą. 3. Zamknij pokrywę. 4. Od krawędzi garnków zrobić mały otwór. 5. Odwracamy butelkę i umieszczamy ją w otworze, szyi w dół, lekko pogłębiając. Roślina zużywa wilgoć, gdy ziemia wysycha.
Ponadto standardowy wąż właściwie tylko leje wodą, przez co może podlewać nieefektywnie, tworzyć kałuże oraz nie docierać do roślin, dlatego warto dokupić końcówki zraszające – jak dysza, lanca czy pistolet. Przy wyborze zraszaczy do nawadniania ogrodu należy wziąć pod uwagę: powierzchnię nawadnianego terenu,
Podlewanie ogrodu można wykonać na dwa sposoby: automatycznie i ręcznie przy pomocy konewki czy węża ogrodowego podłączonego do zraszacza lub pistoletu zraszającego. Zdecydowanie wygodniejsze są systemy automatyczne, które dostarczają roślinom optymalną ilość wody, a właścicielowi ogrodu oszczędzają wiele pracy.
Automatyczne podlewanie trawnika przez zraszanie. Takie systemy są najczęściej instalowane przez właścicieli dużych trawników. Z ich pomocą oszczędza się dużo czasu i wysiłku, a montaż instalacji tryskaczowej to najniższy koszt i nie wymaga dostrajania.Trawa trawnikowa z łatwością toleruje niewielki nadmiar lub brak wilgoci oraz wysoką wilgotność.
Pomocna w tym zadaniu może być ogrodowa instalacja nawadniająca. Aby ją stworzyć, potrzebne są sterowniki (ręczne, mechaniczne lub automatyczne) oraz programatory nawadniania. Te ostatnie umożliwiają podlewanie ogrodu zgodnie z określonym harmonogramem. Jak wybrać odpowiedni sterownik do systemu nawadniającego?
Dobrym rozwiązaniem będzie studnia kopana lub wiercona. Jej wydajność musi zaspokajać średnie zapotrzebowanie na podlewanie całego ogrodu. Można to obliczyć, przyjmując, że jednorazowe nawodnienie 1 m2 ogrodu wymaga ok. 20 litrów wody. 4. Plan i strefy zraszania. Plan jest elementem kluczowym przy budowie systemu nawodnienia.
Podlewając trawę należy kierować się jedną główną zasadą – lepiej podlewać rzadziej, a więcej niż często, a mało. Trawnik podlewamy co 2-3 dni ale intensywnie (8–12 litrów wody na 1 m²), a nie codziennie lekko zwilżając powierzchnię ziemi. Powinniśmy robić to powoli, niezbyt dużym strumieniem i systematycznie
Jeśli planujemy zautomatyzować system nawadniania ogrodu, powinniśmy dokładnie poznać ofertę producentów. Niektórzy oferują bowiem instalacje, do których są dołączone lub można dobrać specjalne czujniki – deszczu i mrozu. Dzięki nim irygacja będzie jeszcze bardziej efektywna a nasze rośliny odpowiednio zadbane.
tg15. System umożliwiający automatyczne nawadnianie ogrodu związany jest z wieloma korzyściami. Dlaczego warto zdecydować się na jego założenie? Sprawdź jego najważniejsze zalety! Na czym polega automatyczne nawadnianie ogrodu? Systemy umożliwiające automatyczne podlewanie ogrodu są dzisiaj wybierane coraz częściej ze względu na liczne atuty, z jakim związany jest ich montaż. Automatyczne nawadnianie ogrodu to rodzaj systemu, który samoczynnie podlewa zieleń w ogrodzie. Woda rozprowadzana jest wtedy za pomocą systemu rurek umieszczonych pod trawnikiem, a następnie za pomocą zraszaczy albo linii kroplujących. Aktualnie automatyczne podlewanie ogrodu może także pracować na bazie inteligentnych rozwiązań, na przykład we współpracy z czujnikami pogodowymi. Może być również zarządzane na odległość, za pomocą aplikacji mobilnych. Ponadto można także ustawiać pory jego działania za pomocą programatorów, by system uruchamiał się samoczynnie. Automatyczne podlewanie ogrodu – najważniejsze korzyści Wśród najważniejszych korzyści, jakie daje automatyczne podlewanie ogrodu, znajdują się poniższe: Mniejszy wysiłek – nie trzeba ręcznie podlewać ogrodu, ponieważ system robi to samodzielnie. Oszczędność czasu – system uruchamia się samoczynnie i może podlewać trawnik, kwiaty, uprawy bez udziału właściciela, co zapewnia dużą oszczędność czasu. Wsparcie dla roślin – systematyczne podlewanie powoduje, że rośliny wyróżniają się jeszcze piękniejszym wyglądem, dają większe plony. Wygodne sterowanie – system nawadniania może uruchamiać się automatycznie w określonych godzinach lub może być sterowany ręcznie, także przez aplikację mobilną. Jak założyć system nawadniania ogrodu? Aktualnie automatyczne podlewanie ogrodu można założyć we własnym zakresie, kupując wszystkie potrzebne do tego celu elementy. Można też zdecydować się na pomoc firmy, która ma w tym zakresie duże doświadczenie i może przygotować złożony plan systemu nawadniającego, a potem go zrealizować. Gdy celem jest uzyskanie najlepszego rezultatu, warto wybrać współpracę ze sprawdzoną firmą, która zadba o to, aby system był dopasowany do ogrodu, jego roślinności i oczekiwań użytkownika.
Blog 10 maj, 2017 Automatyczne podlewanie ogrodu – Koszty i zalety System automatycznego nawadniania nie jest już towarem luksusowym. Każdy kto posiada ogród, bądź trawnik może sobie pozwolić na zautomatyzowane podlewanie sterowane specjalnym programem dopasowanym nie tylko do rodzaju terenu i roślinności, ale również do pogody. Jaki system wybrać? Ile kosztuje automatyczne podlewanie ogrodu i trawnika? Sprawdźmy! Zalety automatycznych systemów nawadniania Wyobraź sobie, że masz do podlania działkę o powierzchni 1000m2 i chcesz to zrobić wszystko ręcznie. Dla jednych będzie to czynność relaksująca, dla innych strata czasu. Z punktu widzenia roślin, automatyzacja nawadniania jest zbawieniem. Dostarczamy naszej florze dokładnie tyle wody ile potrzebuje, dokładnie wtedy kiedy musi zostać nawodniona i dokładnie tak jak nawodniona być powinna. Systemy automatycznego nawadniania są w praktycznie rzecz biorąc bezobsługowe. Oznacza to, że całość procesu nawadniania jest sterowana poprzez program dostosowany do rodzaju zieleni. Inteligentny system jest często wyposażony w wyłącznik opadowy, który przerywa cykl nawadniania jeżeli spadnie deszcz. Kolejną ważną zaletą takiego systemu jest redukcja kosztów zużycia wody. Automatyczne podlewanie ogrodu pozwala redukować zużycie wody nawet pięciokrotnie w stosunku do tradycyjnego podlewania wężem ogrodowym! Taka redukcja kosztów wraz z wygodą i oszczędnością czasu przekłada się na niezwykle silny argument za wprowadzeniem automatycznego systemu podlewania w każdym ogrodzie. Ile kosztuje automatyzacja podlewania? Na wstępie warto zaznaczyć, że automatyczne podlewanie w ogrodzie warto montować jeszcze zanim założymy ogród. Pozwala to na instalację podziemnej części systemu bez rozkopywania trawnika. Montaż części nadziemnej może odbywać się już po posadzeniu roślin. Ok więc ile kosztuje system nawadniania ogrodu? Jakieś konkrety? Oto przykładowa wycena: Założenie systemu nawadniania w ogrodzie o działce 1000m2 (25mx40m). Przy ogrodzeniu pasa o szerokości 1m z posadzonymi „iglakami” (linia kroplująca z kompensacją ciśnienia 115mb.) Trawnik ”za domem” (19mx23m) 8 zraszaczy turbinkowych o promieniu-10m. Dwa trawniki po lewej i prawej stronie domu (4mx19m) 12 zraszaczy statycznych o promieniu – 4,5m. Woda z wodociągu w ilości ok. 2m3/h. Automatyka oparta na sterowniku czasowym , elektrozaworach i wyłączniku opadowym. Pięć sekcji. Koszt materiału ok 2800 zł. brutto. + robocizna fachowca Jeszcze kilka lat temu taki system kosztowałby około 10 tys. złotych. Dziś dzięki firmom takim jak QUERCUS jesteście w stanie zautomatyzować cały proces podlewania i cieszyć się pięknym zielonym ogrodem za 1/3 tej ceny. Niestety nie odpowiemy ci na pytanie jak zrobić automatyczny system nawadniania. Do tego potrzebna jest indywidualna wycena projektu. Każdy ogród i trawnik jest inny a naszym zadaniem jest dopasowanie systemu nawadniania do potrzeb naszego klienta. Czy warto inwestować w automatyczne podlewanie ogrodu? Jeżeli cenicie sobie czas i redukcję kosztów zużycia wody to zdecydowanie tak. Automatyczny system nawadniania ogrodu to strzał w dziesiątkę dla osób traktujących tego rodzaju modernizację jako inwestycję. Pieniądze zaoszczędzone na czasie spędzonym w ogrodzie ze „szlauchem” w dłoni, oraz środki zaoszczędzone na wodzie w perspektywie kilku lat spłacą całą inwestycję. Wykonanie systemu automatycznego podlewania ogrodu powinno się zlecić specjaliście. Samodzielna instalacja może skutkować wyciekami wody do gleby, błędami w programowaniu instalacji i innymi problematycznymi usterkami, które w najgorszym przypadku zniszczą cały ogród. Montaż wykonany przez profesjonalną firmę jest szybki i sprawny. Dodatkowo zawsze możemy liczyć na gwarancję usług. Jeżeli decydujemy się zlecić takie prace specjalistom od nawadniania, możemy być pewni fachowego zaplanowania i wykonania prac. Jeżeli jesteś zainteresowany profesjonalnym systemem nawadniania ogrodu w niskiej cenie skontaktuj się z nami. Firma QUERCUS realizuje takie zlecenia od 1995 roku. Jesteśmy ekspertami w dziedzinie nawadniania. Twój ogród jest z nami bezpieczny!
Ostatnia aktualizacja: 25 maja 2020 Coraz częstsze susze, podwyżki cen wody oraz chęć zaoszczędzenia czasu, wymuszają na ogrodnikach i sadownikach stosowanie ergonomicznych sposobów na podlewanie roślin. Również właściciele przydomowych ogrodów i ukwieconych balkonów szukają najlepszej metody na nawodnienie ogrodu, sadu czy grządek. Jedną z lepszych jest nawadnianie kropelkowe. Dowiedzcie się, czym jest, jakie daje efekty i jak prawidłowo zrobić takie systemy nawadniania ogrodu czy doniczek. Na czym polega nawadnianie kropelkowe?Spis treściNa czym polega nawadnianie kropelkowe?System nawadniania kropelkowego – wady i zaletyNawadnianie kropelkowe – gdzie można zastosować?Czym jest linia kroplująca?Linia kroplująca z kompensacją ciśnieniaLinia kroplująca – maksymalna długośćLinie kroplujące a taśma kroplującaWąż do nawadniania kropelkowegoWąż nawadniający kroplującyWąż nawadniający pocącyPompa do nawadniania kropelkowegoJak zaplanować nawadnianie ogrodu?Jak zrobić nawadnianie kropelkowe?Nawadnianie kropelkowe – cenaNawadnianie kropelkowe doniczek Podlewanie kropelkowe to stosunkowo nowe, ale od kilku lat coraz bardziej popularne rozwiązanie. Pozwala na lepsze nawodnienie ogrodu oraz usprawnienie pielęgnacji roślin bez względu na miejsce, w którym rosną. Nawadnianie kropelkowe to nawodnienie ogrodu, plantacji czy sadu przy pomocy automatycznego systemu dozującego wodę w formie małych kropel. Jego trzonem jest rura zasilająca zakończona dwojakim ujściem wody – kroplownikiem lub mini – zraszaczem. Dzięki zamontowanym zraszaczom lub kroplownikom, niewielkie krople wody precyzyjnie lądują na glebie i zapewniają optymalne nawilżenie. Do nawadniania kropelkowego użyte mogą zostać również węże nawadniające, tworzące popularne systemy nawadniania ogrodów. Istotą nawadniania kropelkowego jest podawanie wody roślinie w powolny, ale równomierny sposób. W literaturze fachowej system nawadniania kropelkowego klasyfikowany jest jako instalacja mikronawadniająca rośliny. Wyróżnić można trzy główne rodzaje nawodnień kropelkowych: taśmę kroplującą, linię kroplującą oraz węże kroplujące. Niektóre taśmy kroplujące i węże kroplujące mają już wbudowane samoczyszczące się kroplowniki. Które z nich wybrać, by zapewnić najbardziej optymalne nawodnienie ogrodu? Czym różni się działanie węża od linii czy taśmy? Poniżej znajdziecie szczegółowe wyjaśnienie. System nawadniania kropelkowego – wady i zalety Nim przyjdzie czas na dokładne opisanie różnic między poszczególnymi systemami nawadniania kropelkowego, warto omówić ich wady i zalety. Automatyczne podlewanie kropelkowe jest co prawda nieco kosztowne, ale w dłuższej perspektywie pozwala na znaczne oszczędności wody. Szacuje się, że korzystając z takiego sposobu nawadniania zaoszczędzić można do 60 procent wody w porównaniu z tradycyjnym podlewaniem konewką, wiadrem czy wężem ogrodowym. Automatyczne systemy nawadniania ogrodu to również sposób na wygospodarowanie większej ilości wolnego czasu. Najlepsze efekty daje podlewanie rano i wieczorem, a taka praktyka zajmuje od kilkunastu do kilkudziesięciu minut dziennie. Czy nie lepiej przeznaczyć je na relaks? Podlewanie kropelkowe służy nie tylko odpoczynkowi i portfelowi, ale (a może przede wszystkim) również roślinom. Mając w ręku wąż do podlewania czy konewkę trudno nie zmoczyć liści rośliny. Niestety pokryte wodą liście szybko zaczynają chorować. Pozostawione na noc mokre liście to doskonała baza do rozwijania się pleśni i innych chorób grzybiczych. Z kolei krople wody pozostające na liściach w słoneczny dzień bardzo często prowadzą do oparzenia rośliny – krople działają analogicznie jak soczewka. Bardzo ważne jest także odpowiednie dozowanie wody, o które trudno, jeżeli jedynym sprzętem, jaki mamy jest tradycyjny wąż do podlewania. Równomierne nawodnienie ogrodu, działki, sadu czy grządki to często klucz do owocnych plonów. Podlewać trzeba nie tylko precyzyjnie i z wyczuciem, ale i z zachowaniem odpowiednich odstępów czasowych. Wylewana woda nie wsiąka od razu i często nim zdąży się wchłonąć, spływa bezużytecznie z grządki. My tracimy pieniądze, a roślina upragnioną wodę. Z kolei za bardzo przemoczona gleba to gwóźdź do trumny upraw – zbyt mokra ziemia utrudnia absorbowanie tlenu, co sprawia, że posadzone w niej rośliny zaczynają się dusić. System kroplujący, w odróżnieniu od węża czy konewki, ma ograniczoną siłę podlewania, przez co nie uszkadza nawet bardzo delikatnych roślin. Podlewanie automatyczne pozwala także na łatwe dostosowanie podlewania do indywidualnych wymogów danego gatunku warzywa, owocu czy kwiatu. Kropelkowanie pozwala dodatkowo na ograniczenie do minimum strat na skutek parowania. Jego niewątpliwym plusem jest także fakt, że przy użyciu jednej instalacji można nie tylko podlewać rośliny, ale i je nawozić. Warto dodać, że fertygtacja to jedna z bardziej efektywnych metod podawania roślinom (także pokojowym) niezbędnych składników mineralnych. Co istotne, system podlewania kropelkowego może być zasilany nie tylko z wodociągu czy przydomowej studni, ale i pojemnika na deszczówkę. Linia kroplująca z beczki z deszczówką to prawdziwe zerowaste.. Wykorzystanie deszczówki to nie tylko oszczędność i podejście proekologiczne. To również cenne dla samych roślin, ponieważ deszczówka ma najlepszy dla roślin odczyn pH i temperaturę zbliżoną do temperatury powietrza, przez co podlewane rośliny nie mają szoku termicznego. Nawadnianie kropelkowe z beczki przebiega w zasadzie w ten sam sposób jak przy podłączaniu go do studni czy sieci wodociągowej. Różnicą jest tylko fakt, że mamy tam podlewanie kropelkowe grawitacyjne, więc beczka z wodą musi mieć odpowiednią pojemność (dokładne parametry określa producent, ale zwykle jest to około dwustu litrów) i musi być zamontowana wyżej niż grunt (najczęściej na wysokości około metra). Nawadnianie kropelkowe z beczki to nie tylko dobry sposób na zagospodarowanie deszczówki, ale i szansa na instalację automatycznego podlewania w miejscach, gdzie nie ma dostępu do bieżącej wody (na przykład na działce rekreacyjnej czy w sadzie daleko od domu). Systemy nawadniania kropelkowego nie są jednak bez wad. Jak wszystkie systemy nawadniania ogrodów ma swoje minusy. Na pewno dla wielu osób barierą jest cena (szczegóły w dalszej części artykułu). Jak każde urządzenie wymaga sezonowej konserwacji. Problematycznym jest także dobór i wymiana filtrów. Niestety mając automatyczny system kropelkowy, nie możemy podłączyć wody bezpośrednio ze studni czy wodociągu. Ze względu na bardzo mały przekrój emiterów, zabrudzona woda szybko zapcha instalację. Konieczne staje się dobranie odpowiedniego filtra (a czasem dodanie środków chemicznych). Filtr musi być dostosowany również do otworu emitera (powinien być nie większy niż 10 proc. otworu emitera). Także w przypadku wody dobrej jakości trzeba założyć filtr siatkowy, który wyłapie zanieczyszczenia mogące zapchać instalację. Obowiązkowym elementem systemu nawadniania kropelkowego jest również reduktor ciśnienia, umożliwiający zmniejszenie początkowego ciśnienia wody do ciśnienia odpowiedniego do działania kroplowników i mini-zraszaczy. Gdy mamy nawadnianie grawitacyjne nie jest wymagana redukcja ciśnienia i wtedy przewody do nawadniania łączy się złączkami. Nawet regularnie wymieniane filtry nie zawsze uchronią system kropelkowy przed zatkaniem. Przed nastaniem zimy trzeba pamiętać o opróżnieniu instalacji, by nie dopuścić do jej rozsadzenia przez mróz. Mimo zachowania wszelkich zasad konserwacji i dbałości o instalację, jej żywotność wynosi zazwyczaj kilka lat (większość producentów mówi o pięciu latach jej funkcjonowania). Nawadnianie kropelkowe – gdzie można zastosować? Systemy nawadniania kropelkowego mają stosunkowo szerokie zastosowanie w uprawianiu roślin. Dawniej na podlewanie kropelkowe decydowali się głównie właściciele szklarni i tuneli foliowych. Obecnie linie, węże do nawadniania czy taśmy kroplujące „wyszły” poza uprawy pod osłonami. Bardzo często węże nawadniające, linie kroplujące czy taśmy montuje się wzdłuż żywopłotów (zwłaszcza ozdobnie formowanych, które regularnie tracą znaczną część zielonej masy), na skalniakach, grządkach warzywnych czy rabatach kwiatowych. Nierzadko podlewanie kropelkowe z beczki czy wodociągu stosowane jest do podlewania drzew w sadach czy roślin na tarasach (można montować je w doniczkach). W zasadzie poprzez kropelkowanie podlać można każdą roślinę, która egzystuje pojedynczo. Niestety nie nadaje się on absolutnie do nawilżania zwartego obszaru obsadzonego roślinnością. Do pielęgnacji murawy i roślin okrywowych używane są wyposażone w zraszacze systemy nawadniania trawników. Czym jest linia kroplująca? Linia kroplująca to po prostu system odpowiednich rurek z otworami, które umożliwiają powolne wydobywanie się wody. Rurki te wykonane są z polietylenu odpornego na działanie warunków atmosferycznych (ich żywotność wynosi zwykle od dwóch do pięciu lat). Linie kroplujące połączone są z rurami zasilającymi za pomocą złączek i stabilizowane w ziemi przy użyciu specjalnych szpilek. Choć na pierwszy rzut oka rury – linie kroplujące nie wyróżniają się niczym szczególnym, to gdy przyjrzeć jej im dokładniej, można zauważyć system wewnętrznych labiryntów, przez które przechodzi woda. Taki tor przeszkód, zbudowany z systemu emiterów, sprawia, że woda obniża swoje ciśnienie (i tak wyjściowo wytracone przez reduktor ciśnienia znajdujący się na przyłączu wody) i może ostatecznie wydostać się w formie kropli. Niestety, jeżeli linia kroplująca nie ma kompensacji ciśnienia, z każdym kolejnym centymetrem ciśnienie w instalacji będzie niższe. Przy emiterach zainstalowanych, co 33 cm, już na półmetrowym odcinku można zauważyć istotne spadki ciśnienia. Skutkuje to tym, że rośliny znajdujące się na początku układu są podlewane bardziej obficie niż te na końcu. Z tego powodu podlewanie kropelkowe za pomocą linii kroplujących bez kompensacji stosowane jest na krótkich odcinkach i na równym terenie (idealnie sprawdzają się w szklarniach czy przydomowych rabatach). Linia kroplująca z kompensacją ciśnienia Linie kroplujące z kompensacją ciśnienia także posiadają emitery, które są jednak zainstalowane (wtopione) w nieco inny sposób. Zaopatrzone są w systemy, które blokują wypływ wody (często są to po prostu odpowiednie dobrane silikonowe gumki). Jak działają? Blokery sprawiają, że woda najpierw wypełnia całą rurę, a dopiero potem (gdy ma już odpowiednie ciśnienie), wypychana jest przez wszystkie otwory (mini – zraszacze lub kroplowniki). Dzięki takiej konstrukcji na każdym etapie linii kroplującej panuje podobne ciśnienie, a rośliny otrzymują nieomal identyczną ilość wody. Linie kroplujące z kompensacją ciśnienia to dobry wybór, kiedy teren jest pochyły, na trasie linii znajdować będą się spadki i wzniesienia, linia ma być długa lub, kiedy od głównej linii kroplującej odchodzić będzie kilka krótszych odnóg. Linie kroplujące z kompensacją ciśnienia powinno się zakładać wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z nasadzeniami rzędowymi. Linia kroplująca – maksymalna długość Przed rozpoczęciem domowej rewolucji w podlewaniu i przejściem na kropelkowanie warto przemyśleć, jaki zestaw do nawadniania kropelkowego będzie najlepszy. Potrzebna linia kroplująca z kompensacją czy bez? Odpowiedź na te pytania da długość terenu, na którym chcemy zastosować kropelkowanie. Maksymalna długość linii kroplującej zależy od średnicy rur i wydatku wody. Także od tego, czy ma ona kompensację czy nie. Długość jest uzależniona od ciśnienia panującego w układzie oraz rozlokowania emiterów, które także odpowiedzialne są za spadek ciśnienia. Jeżeli linia kroplująca nie ma kompensacji ciśnienia i zasilana jest z jednej strony, jej długość powinna wynosić do 50 metrów. By ten dystans wydłużyć o kolejne 50 metrów, trzeba zastosować jedno z dwóch rozwiązań: przenieść punkt zasilania wodą na środek linii kroplującej (wystarczy wpiąć się trójnikiem) lub zastosować dwustronne zasilanie wodą. Innym sposobem jest dobranie niższego wydatku wody, przez zwiększenie rozstawu kroplowników. Każdy producent w specyfikacji sprzętu udostępnia dokładne tabele, w których przedstawia maksymalne długości produkowanych przez niego linii nawadniających. Zazwyczaj wartości te podawane są z założeniem, że instalacja rozłożona będzie na płaskim terenie. Gdy teren ma wzniesienia lub spadki, odległość ta będzie z automatu skracać lub wydłużać. Co, kiedy wybrana przez nas linia będzie dłuższa niż wyliczenia producentów? Nawodnienie ogrodu czy grządek nie będzie odpowiednie. Z jednej strony uprawa będzie zalana, a z drugiej przesuszona. Kropelkowe nawadnianie o zbyt wysokim wydatku wody sprawi, że rośliny podlewane będą szybciej, ale zbyt intensywnie. Linie kroplujące a taśma kroplująca Wśród akcesoriów do stworzenia systemu nawadniania kropelkowego spotkać można zarówno linie kroplujące, jak i taśmy kroplujące. Czym się różnią? Taśma kroplująca to produkt, w którym kroplownik umieszczony jest po wewnętrznej stronie rury polietylenowej. Linia ma ten kroplownik zatopiony w ściance już na etapie produkcji rury. Taśmy kroplujące są bardziej elastyczne i mają cieńsze ścianki. Dzięki temu można je częściej i łatwiej zwijać i rozwijać. Polecane są do podlewania roślin sezonowych lub dwuletnich oraz upraw pod osłonami. Linie kroplujące nie posiadają kompensacji. Ich zasadniczym plusem są emitery rozstawione w różnych odległościach – do 10 do 60 centymetrów. Wąż do nawadniania kropelkowego Horyzontalny wąż nawadniający zapewnia zdecydowanie lepsze nawodnienie roślinom niż klasyczny wąż do podlewania. Na rynku dostępne są różnorakie węże do nawadniania kropelkowego, które opisane zostaną w dalszej części artykułu. Wąż do podlewania kropelkowego montuje się zazwyczaj płytko pod powierzchnią gruntu. Można zainstalować go także na ziemi, ale wówczas wygląda mniej estetycznie, może przeszkadzać w pracach ogrodowych i jest bardziej narażony na działanie czynników atmosferycznych. Wąż do podlewania kropelkowego może być prowadzony na różne sposoby, a jego ułożenie podyktowane jest wymogami rośliny, którą ma nawadniać. Wąż kropelkowy ma dwa główne podtypy: kroplujący i pocący. Wąż nawadniający kroplujący Węże kroplujące nazywane są często kropelkowymi. Wąż kropelkowy to w zasadzie wąż ogrodowy z dziurkami. Wykonany jest z nieprzepuszczalnej gumy. Woda może wydostawać się z niego tylko przez fabrycznie zrobione otwory. Wypływając tworzy duże krople, dzięki czemu wąż nawadniający kropelkowy jest bardzo wydajny i dostarcza duże ilości wody do roślin o większych wymaganiach. Węże do podlewania kropelkowego zaprojektowano tak, by ilość otworów na danym odcinku dobrana była do odległości od punktu przyłączeniowego, więc wszystkie odcinki podlewane przez węża są równie wilgotne. Wąż nawadniający pocący Węże do podlewania pocące to także nawadniacze kropelkowe. Wykonane są z półprzepuszczalnego materiału, w którym nie ma wyraźnych otworów. Wydostające się z niego krople są mniejsze i jeszcze bardziej równomierne. Mimo to nie ma różnicy w efektywności, więc rzadko rozróżnia się je. Pompa do nawadniania kropelkowego Wśród części do systemu nawadniania kropelkowego znajduje się dobra pompa. Dopiero po podłączeniu jej do studni i zmierzeniu jej wydajności w kranie, policzyć można, ile zraszaczy da się podłączyć na jednej linii. Nie musi być najmocniejsza, a w żadnym przypadku nie może być bardziej wydajna niż studnia. Nie musi także wytwarzać dużego ciśnienia. Wybór pompy powinien uwzględniać nie tylko odpowiednie parametry pracy systemu nawadniania, ale także nawodnienie kropelkowe zainstalowane w prawidłowy sposób, optymalizujący straty ciśnienia z tytułu tłoczenia i przesyłu wody w rurociągu. Linia nawadniająca może mieć nieduże korekty redukcji ciśnienia wody zworami. Nie wpływa to na trwałość elementów instalacji, ale obniża sprawność. Jak zaplanować nawadnianie ogrodu? Przed rozpoczęciem instalacji nawadniania kropelkowego, należy wykonać dokładne pomiary i zapoznać się z rzeźbą terenu. Jak wspomniano, trzeba wyliczyć parametry pompy i wielkość ogródka oraz zapoznać się ze specyfikacją techniczną urządzeń, które chcemy kupić. Wiedząc, jaką powierzchnię mamy podlać, możemy kupić instalację o odpowiedniej długości z kompensacją lub bez. Nim zdecydujemy się na konkretny system kropelkowy, warto przemyśleć, jakie rośliny mamy do podlania. Warto także dobrze oszacować koszt takiej instalacji. Niektórzy producenci systemów nawadniania oferują darmowe systemy planowania i każdy może online zaprojektować swoją instalację. Montaż linii kroplującej i pozostałych elementów nie jest skomplikowany. Cały system można montować na dwa sposoby: na powierzchni ziemi (wówczas przebiega pomiędzy roślinami). Może użyta zostać także linia kroplująca podziemna. Instalacja może być tymczasowa lub stała. Taśma kroplująca, wąż czy linia kroplująca – montaż tych wszystkich elementów jest niemal identyczny. Instrukcja montażu linii kroplującej czy innych elementów to bajka. Trzeba umieścić ja na gruncie i ustabilizować. Szpilki do linii kroplującej wbija się w ziemię co około pół metra. Układając linię, trzeba pamiętać, by otwory kropelnikowe znajdowały się z boku i nie zapchały się ziemią. W przypadku ogrodu na wzniesieniu czy skarpie, system kropelkowy powinien być rozłożony w poprzek, by zmniejszyć ryzyko spadków grawitacyjnych wody. Do systemu nawadniania montuje się także układ sterowania nawadniania kropelkowego, czyli sterownik (niektóre można podłączyć bezpośrednio do kranu) z transformatorem, zwory elektromagnetyczne i wyłącznik nawadniania. Podłączyć trzeba jeszcze filtry, przewód nawadniający i kropelkowe nawadnianie gotowe! Nawadnianie kropelkowe – cena Zestaw do nawadniania kropelkowego to kosz od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Wszystko zależy od jego długości. Sama linia kroplująca o długości 50 metrów kosztuje około dwustu złotych. Cena waha się w zależności od sklepu i renomy producenta. Do tego doliczyć trzeba złączki i haki do przymocowania linii w ziemi (akcesoria potrzebne do zbudowania systemu o długości 100mb to przynajmniej 500 zł). Niezbędny staje się także zakup filtrów, które kosztują kilkadziesiąt złotych. Jeżeli instalację montować ma profesjonalna firma, koszty rosną, ponieważ opłacić trzeba także samą usługę położenia instalacji. Tańszą opcją jest wąż kropelkowy, do którego dokupuje się mocujące go śledzie. Węże do podlewania kropelkowego to wydatek od 2 do kilkunastu złotych za metr. Nawadnianie kropelkowe doniczek Kropelkowy może być także system nawadniania doniczek. Kropelkowanie sprawdzi się, gdy mamy dużo roślin lub często wyjeżdżamy. W skrzynkach czy doniczkach rozłożyć możemy linie kroplujące i wyposażyć je w automatyczny sterownik. Niektóre systemy nie opierają się na linii tylko na pojedynczych kroplownikach umieszczanych obok rośliny. Taki system może działać na dwa sposoby – połączony z zasobnikiem na wodę lub wpięty bezpośrednio do kranu (w takim przypadku musi mieć dodatkowy reduktor ciśnienia). System jest banalny w montażu i obsłudze. Systemy nawadniania kropelkowego to nie gadżet czy bajer, ale realna oszczędność czasu i wody, na którą powinien zdecydować się każdy, kto ma ogródek, rabatę czy przydomową szklarnię.