Article number: 10008061. Pinot Noir Premium Otago - Region: Central Otago, New Zealand Vintage: 2021 At Lidl UK.
Decanter. By Amy Wislocki Lidl Autumn 2022 tasting, 9/8/2022, (See more on Decanter (Lidl, Outlook Bay Pinot Noir Otago, Pinot Noir / Pinot Nero, Central Otago, New Zealand, Red) Login and subscribe to see review text.
Handmade wines are often from a single organic vineyard, pruned and planted with quality in mind. You can taste the difference. The better, more expensive wines tend to be more ageworthy. Good: Akarua, Rua Pinot Noir 2019 – 90 points. Better: Burn Cottage, Pinot Noir 2018 – 94 points. Best: Felton Road, Block 5 Pinot Noir 2017 – 100 points.
Ah, a nice glass of pinot noir. Just delightful. This red wine bursts with fruity notes such as raspberries and cherries complimented by earthy complexities. Sourced from regions like Chile and New Zealand. It works well when paired with foods such as a slow-cooked lamb, as its acidity cuts through fatty flavours well.
Pinot Noir is a unique grape in that it is very terroir transparent. That is, it is very easy to taste the differences that result in growing Pinot Noir in different places. Terroir is a word that acts as an umbrella for the many factors that make Pinot Noirs taste differently. Soil, climate, vineyard aspect (which direction it faces
It's easy to make the switch. Enjoy better browsing and increased security. Processing Your Order Mark West California Pinot Noir 2021 from California - The 2021 Mark West Pinot Noir is a classic, medium-bodied red wine grown in California’s northern and central regions. This wine brims with layers of red and da
Flavours of Italian Pinot Noir wine. Single-varietal Pinot Noir wine is beloved for its elegant flavours and lower levels of alcohol. Well-crafted still wine from the Italian Alps will offer fresh flavours of raspberry, strawberry and mint, complemented by of notes of forest floor, vanilla and white pepper. Pinot Noir is typically blended with
Most Consistent-Quality Pinot Noir: The Pinot Project 2020 Pinot Noir (California) 90 Points Wine Enthusiast Beautiful, fresh fruit flavors light up this no-nonsense wine, delivering the varietal’s classic red and black cherries, along with light cinnamon nuances and a good, lightly tannic texture.
Chardonnay – Pinot Noir are commonly blended together to produce sparkling wines around the world. The best cuvees are typically made in the traditional methode champenoise (though charmat and carbonation are possible) and may be produced as vintage or non-vintage wines. The blend has its roots in France, but is successfully produced in Italy
jW8oUXa. Winnica Niemczańska w Lidlu Kiedy równo dwa tygodnie temu w dolnośląskiej Niemczy odbywała się oficjalna prezentacja, nikt nie przypuszczał, że debiut Winnicy Niemczańskiej na półkach Lidla odbywać się będzie w takich okolicznościach. Niemniej dziś wina trafiają do oficjalnej sprzedaży, a ja – zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią w relacji wideo prosto z winnicy – przedstawiam ich recenzję. Nowe polskie wina w Lidlu. © Maciej Nowicki. Z pewnością dla wielu osób zaskoczeniem będzie sam fakt pojawienia się w tej sieci sklepów win z polskiej winiarni innej niż Srebrna Góra. W końcu Lidl współpracuje z małopolskim producentem już od kilku lat, czego efektem było nie tylko kilka roczników Polki (jak do tej pory cztery), ale i zeszłoroczna premiera win świętomarcińskich. Można było odnieść wrażenie, że Srebrna Góra ma Lidlu swoisty „monopol”. Nic bardziej mylnego. W czasie wspomnianej prezentacji przedstawiciele sieci podkreślali, że są otwarci na współpracę z polskimi producentami, ponieważ jest ona częścią tak mocno podkreślanej współpracy z polskimi dostawcami w ogóle. I Winnica Niemczańska jest tego doskonałym przykładem. Drogę do współpracy „wydeptała” sobie bowiem całkowicie sama. Konkretnie zrobił to Marek Dymkowski, który, choć prowadzi ją wspólnie z dwoma innymi wspólnikami, jest niewątpliwie twarzą i „spiritus movens” całego przedsięwzięcia. O możliwość współpracy zapytał najpierw Michała Jancika – głównego sommeliera Lidla, który skierował go do odpowiedniego działu tej sieci, a ten – po otrzymaniu próbek, analizie i wspólnych ustaleniach zdecydował o wprowadzeniu tych win do sprzedaży. Sukces tym większy, że Niemczańska to jeden z najmłodszych polskich producentów. Winnica producenta. © Maciej Nowicki. Została założona w 2017 roku w Niemczy na Dolnym Śląsku, same uprawy znajdują się na stoku jednego z okalających ją wzniesień, należących do pasma Wzgórz Strzelińsko-Niemczańskich. Aktualnie ma nieco ponad 3 hektary, ale po obsadzeniu uformowanych już tarasów, będą to łącznie 4 – przynajmniej na razie ma to być docelowy areał. Zdecydowano się na 9 różnych odmian winorośli, reprezentujących zarówno winorośl szlachetną, jak i hybrydy. Wśród tych pierwszych znajdziemy chardonnay, rieslinga, pinot gris i pinot noir, wśród drugich – solarisa, muscarisa, cabernet blanc i cabernet cortis. Gorący i ekstremalnie dojrzały rocznik 2018 sprawił, że udało się to, co nie udaje się prawie nigdy – niewielkie zbiory pozwoliły na wyprodukowanie wina z jednorocznych (!) krzewów. Choć trudno było ukryć młodość owocu, to próbując ich – choćby w czasie zeszłorocznego festiwalu we Wrocławiu – byłem pod wrażeniem czystości aromatów i tego, ile udało się „wycisnąć” z tak młodych krzewów. Wina, które trafiły do Lidla, potwierdziły moje spostrzeżenia. W winiarni. © Maciej Nowicki. Wiadomym było, że winnica tej wielkości nie będzie w stanie dostarczyć wszystkich win do każdego ze sklepów. Dlatego zdecydowano się na rozwiązanie, które w przyszłości ma być stosowane także w przypadku innych producentów o podobnej powierzchni. Biały cabernet blanc i różowy pinot noir dostępne będą w sprzedaży poprzez platformę Winnica Lidla, zaś kupaż solarisa i rieslinga znajdzie się bezpośrednio na półkach sklepowych. Winnica Niemczańska – pomna bolesnych doświadczeń innych producentów – zdecydowała się na przygotowanie specjalnych etykiet wyłącznie na potrzeby Lidla, odróżniających te wina od sprzedawanych samodzielnie. Jest jeszcze jedna ważna różnica – wina będą istotnie droższe od tych znanych ze współpracy ze Srebrną Górą (wszystkie kosztować będą 49,99 zł/but.) ale przy tej skali produkcji, był to spodziewany poziom. Czy jednak zaakceptują ją także klienci Lidla, przekonamy się w praktyce. Poniżej recenzje: Cabernet Blanc 2019 – Winnica Niemczańska jest jedynym znanym mi, polskim producentem, który zdecydował się na uprawę tej odmiany. To krzyżówka cabernet sauvignon z nieustaloną do dziś hybrydą, choć spekuluje się, że ta druga, może być efektem jeszcze wcześniejszych krzyżówek rieslinga i sylvanera. W tym konkretnym przypadku dała przyjemne, delikatne wino o niezłej budowie, aromatach jabłek, cytrusów, niedojrzałej brzoskwini i szczypty agrestu. Zdecydowanie wytrawne, z dobrze zaznaczoną kwasowością, będzie dobrym wyborem choćby do szparagów, których sezon właśnie się zbliża. Jak wspomniałem wcześniej – to wino dostępne będzie na platformie Winnica Lidla (49,99). ♥♥♥ Pinot Noir Rosè 2019 – Od dawna powtarzam, że polskich win różowych nigdy za wiele i witam w tym gronie kolejnego przedstawiciela. Reprezentuje poważniejszy styl, daleki od zwiewnych, róży i to tak pod względem koloru jak i budowy. Wino macerowało 48 godzin, ma dość mocną budowę, odrobinę cukru resztkowego (nieco ponad 5 g/l), dobry balans i wyczuwalną kwasowość. W aromatach dominują malina, truskawka i młoda wiśnia, są też ciekawe akcenty liczi. To będzie dobry towarzysz posiłku – ryby z grilla, a nawet kaszanki. Warto zadbać o odpowiednie schłodzenie, wraz z ocieplaniem się pojawia się trochę warzywnych akcentów. Dostępne na platformie Winnica Lidla (49,99). ♥♥♡ Solaris/Riesling 2019 – Jedyne w zestawieniu wino z wyraźnym cukrem resztkowym (18,5 g/l), którego poziom tłumaczy pojawienie się oznaczenia „półsłodki” na etykiecie. Od zawsze powtarzamy jednak, że w takich przypadkach najważniejsza jest odpowiednia równowaga. I tak właśnie jest w tym przypadku. Rzecz jasna, dominuje soczysty owoc – mamy dojrzałe mango, brzoskwinię, ananas i soczystą gruszkę – za które odpowiada solaris (75% w tym kupażu), ale 25% rieslinga robi tu „dobrą robotę”, zapewniając sporo cytrusowej kwasowości w finiszu i posmaku wina. Całość jest w stylu niezłego spätlese i gdyby wszystkie polskie wina półsłodkie zapewniały takie wrażenia, świat byłby piękniejszy. To wino będzie dostępne sklepach stacjonarnych (49,99). ♥♥♥ Hotel Niemcza – „serce” enoturystyki Winnicy Niemczańskiej. © Triverna. W czasie spotkania Marek Dymkowski podkreślał, że obecność jego win w Lidl ma nie tylko pomóc w rozpoznawalności samej winnicy, ale i w jej działalności enoturystycznej. To bowiem jeden z niewielu polskich producentów, który bazę noclegową miał zapewnioną jeszcze przed powstaniem samej winnicy. A powodów do odwiedzin nie brakuje – poza samymi walorami krajobrazowymi, zwiedzić można otoczoną murami obronnymi Niemczę (wraz z zamkiem), a w pobliskich Wojsławicach znajduje się chociażby jedno z najpiękniejszych polskich arboretów (z największą w Europie kolekcją liliowców). Na kontretykiecie informacja o przynależności do Stowarzyszenia Winnice Dolnośląskie. © Maciej Nowicki. Degustowałem na zaproszenie Organizatorów, do Niemczy dotarłem na koszt własny.
Wina Pinot Noir Wina Pinot Noir to jedne z najbardziej popularnych i cenionych win na świecie. Zarówno amatorzy, jak i koneserzy uwielbiają je za obecność aromatycznych, czerwonych owoców (wiśnia, żurawina, malina, owoce leśne), kwiatów (fiołki) i przypraw (goździki, lukrecja, migdały). Ich bukiet nie jest jednak bardzo intensywny, a raczej szlachetny, subtelny. Całość wrażenia dopełnia długi, gładki finisz, w którym wyczuwalny jest karmel, delikatna wanilia oraz tytoń. Szczep Pinot Noir daje wina do średnio wysokiej kwasowości oraz średnio niskim poziomem tanin. Wino czerwone Pinot Noir produkowane jest na pewno od 1375 roku, kiedy to szczep został oficjalnie uznany i opisany. Jest to zatem jedna z najstarszych odmian winorośli, starsza od popularnego Cabernet Sauvignon o ponad 1000 lat. Samo winogrono jest niestety dość trudne w uprawie, podatne na choroby i mutacje. Nie odstrasza to jednak producentów i właścicieli winnic ponieważ smak rekompensuje trudy w uprawie. Ile trzeba zapłacić za wino Pinot Noir? Cena za średniej jakości butelkę jest przeważnie wyższa niż za wino z innego szczepu winogron. Jest ono jednak na tyle wyjątkowe, że koneserzy nie mają wątpliwości, że warto je zakupić. Zawiera w sobie wysoką zawartość resveratrolu, czyli substancji posiadającej prozdrowotne działanie na ludzki organizm – jest naturalnych antybiotykiem, wpływa korzystnie na pracę układu krążenia, a także odmładza i odchudza. Szczególną popularnością w tej kategorii cieszy się wino czerwone wytrawne Pinot Noir. Biedronka i Lidl oferują wino Pinot Noir cena jest niska, nasz sklep również oferuje wino Pinot Noir w niskiej cenie, ale dodatkowo z dostawą do domu. -10,00 zł Pokazano 1-3 z 3 pozycji
Lidl – 31 win francuskich na lato Dyskonty nie zasypiają gruszek w popiele. Ostatnio strzelają nowymi ofertami jak z karabinu maszynowego. Biedronka 4 maja zaprosiła do winnic Francji, 15 czerwca rzuciła wina „z krajów śródziemnomorskich”, a już na półki wstawiła polskie alkohole (cydry i wódki). W Lidlu od do kupienia były wina francuskie, a od 29 czerwca… znowu francuskie. To wszystko łączy się z tematem omawianym niedawno przez prasę: dyskonty wyraźnie poszerzają asortyment. Według danych Gazety Wyborczej oferta alkoholi w Biedronce w tym roku zwiększyła się o 23%. Lidl zawsze był pod tym względem krok przed Biedronką, ale teraz dał się jej dogonić i można odnieść wrażenie, że dostał zadyszki. W poprzednich sezonach na półki trafiały wina sławne i drogie (z kultowym już Château Talbot 2010 na czele), a teraz została typowa marketowa średnioniska półka. Tajemnicą poliszynela jest bowiem, że wina powyżej 50 zł w marketach się po prostu nie sprzedają i służą głównie za marketingową przynętę. Kliknij, żeby ściągnąć cała gazetkę. Z 31 etykiet w tej „nowej” ofercie Lidla 8 powtarza się z poprzedniej. Reszta to nowe propozycje lub nowe roczniki win znanych z poprzednich sezonów. Tradycyjnie nie mogę zrozumieć, dlaczego Lidl chce, byśmy w lipcu pili głównie ciężkie czerwone Bordeaux, a daje nam ledwie 11 win białych i dwa różowe. Nadal też czekamy w tej sieci na więcej lekkich, pijalnych win czerwonych takich jak Beaujolais, Côtes du Rhône (jest jeden rodzynek) czy Cabernet Franc. Ogólny poziom tej oferty nie jest jednak zły. Jeśli będziecie się trzymać naszych rekomendacji, napijecie się naprawdę dobrych win za niewielkie pieniądze. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z ofertą tymczasową. Zatem byle do września, wtedy Lidl odpali jakieś petardy. Pełne opisy win: Skala ocen: ♥ (wino mierne, niepolecane; odpowiednik oceny punktowej 75–79/100), ♥♥ pijalne, ♥♥♥ dobre, ♥♥♥♥ bardzo dobre, ♥♥♥♥♥ wybitne. Sieur d’Arques Pays d’Oc Chardonnay Légendes d’Oc 2014 Wino jak na standardy Lidla bardzo tanie – 14,99 zł. I w kontekście tej ceny wypada nieźle, ma chwilkę przyjemnego banana i melona. Mało struktury, taka trochę bańka mydlana, ale to bezpieczny wybór dla tych, którzy nie lubią kwasu (dla nich pięć poniższych butelek, obiektywnie ciekawszych, będzie mniej odpowiednich). ♥♡ Château Moulin du Terrier Bordeaux Blanc 2013 Lekkie, ale nie cienkie białe Bordeaux. Smaków owocowych nie za dużo, poruszamy się w odcieniach szarości (optymiści powiedzą „mineralności”, bo jest zapaszek krzemienia). Niezbyt ostre, co spodoba się alergikom na kwas. W swojej cenie 16,99 zł całkiem niezłe. ♥♥ J. P. Muller Alsace Sylvaner 2013 Brak w gazetce, ale jest na półkach. Proste, ale bardzo smaczne wino. Ma moment dobrego czystego jabłka i grejpfruta, toczy się wartko i zajmująco. Dobre do jedzenia. Takie powinno być tanie wino na lato z marketu. 17,99 zł. ♥♥ Entre-Deux-Mers L’Horizon 2013 W odróżnieniu od złotówkę tańszego białego Bordeaux Moulin du Terrier tutaj mamy więcej ekspresji, wino zdecydowanie smakuje jak Sauvignon Blanc – grejpfrutem i pomelo. Jest mniej anonimowe, dobre zrobione i ciekawe. Mule i dorsz już się cieszą. Udana butelka w bardzo dobrej cenie 17,99 zł. ♥♥ Château de la Thébaudière Muscadet Sèvre et Maine sur lie 2013 Mineralne jak trzeba, owocowe aż miło, melonowo-granitowe Muscadet w dobrym stylu. Bez komplikacji, za to superpijalne i w dobrej cenie 19,99 zł. Mniam. ♥♥♡ Cave de Pfaffenheim Alsace Pinot Blanc 2013 Pinot Blanc z Alzacji to rosyjska ruletka. Tutaj mieliśmy szczęście – spółdzielnia z Pfaffenheim zrobiła naprawdę fajne wino. Delikatne, jabłeczne, z leciutkim, zalotnym półwytrawnym cukrem. To jest właśnie dobre wina na lato – smaczne, świeże i w dobrej cenie 19,99 zł. Obok Muscadeta biały hit tej oferty. ♥♥♡ SCVB Alsace Riesling Vieilles Vignes 2013 Alzacka chudzina, ale przyjemnie pachnąca mydłem i wodą kolońską. Ożywczy kwas zapobiega znudzeniu nieco mdłymi aromatami. Proste, ale fajne. Dobrze wydane 19,99 zł. ♥♥♡ Château Les Queyrats Graves Blanc 2014 22,99 zł. Leciutko podbeczkowane (chociaż był co do tego spór) białe Bordeaux. Kombinacja nieudana, beczki za mało dla jej amatorów, za dużo dla wątłej struktury tego wina. W efekcie smaki są suche i zielone. Nie ma tu nic ciekawego. Kit. ♥♡ SCVB Alsace Gewurztraminer 2013 Aromat szczepowy jest (lilie i ananas). Bogaty smak jest. Łagodny kwas jest. Równowaga jest. Pijalność jest. Atrakcyjna cena jest – 24,99 zł. Czego chcieć więcej? ♥♥♡ J. P. Muller Alsace Gewurztraminer 2013 Przyzwoity Traminer, bogaty w smaku, korzenny, wytrawniejszy niż powyższy i moim zdaniem ciut mniej ciekawy do picia solo, ale sprawdzi się dobrze do jedzenia – bogatej kuchni np. tajskiej. Cena adekwatna do przyjemności – 27,99 zł. ♥♥ Philippe de Bois d’Arnault Bourgogne Hautes Côtes de Nuits La Perrière 2013 To wino było już w ofercie Lidla półtora roku temu za 29,99 zł. Teraz podrożało do 39,99 zł. Mimo wszystko je polecam, bo w tej cenie lepszego białego burgunda w Polsce i tak nie kupicie. Mocno zbudowane, osadzone na potężnych kwasowych filarach, z odrobiną nut tostowych i kamiennych – pamiętajcie, to jest wino do jedzenia – na aperitif albo taras jest za mocne. ♥♥♡ SCVB Alsace Grand Cru Pinot Gris Marckrain 2013 Lidlowi zdarzały się już bardzo dobrze strzały z Grand Cru z Alzacji. Ten do nich nie należy – jak na swoją kategorię wino jest dosyć cienkie, po przyjemnym aromatycznym początku (brzoskwinia i ananas) pojawia się siarkowa pustka. Innym problemem jest styl – nie jest to wino wytrawne do ryby z cytryną, ale nie jest też słodkie do kuchni tajskiej czy do mocnego sera, więc trochę nie wiadomo, co z nim zrobić. W cenie 39,99 zł nie jest to rozbój, ale na pewno nie okazja. ♥♥♡ Cabernet Rosé Doux Rêves d’Été 2013 Potencjalnie był to kit, bo kto chce pić półsłodkie różowe z Tuluzy. Najczęściej takie flaszki to po prostu upłynniane spadów. Ale to wino mi smakowało – nie jest wcale aż tak słodkie, ma fajny owoc. Nie oszukujmy się, to jest takie popowe picie, ale w swojej stylistyce i cenie (15,99 zł) się broni. ♥♡ Seignouret Bordeaux Clairet 2014 Klaret czyli wino ciemnoróżowo-jasnoczerwone. Najładniejszy w tym winie jest kolor. Zapach gorszy, choć jeszcze się wącha bez obciachu: czereśnie, czerwone porzeczki na szklanym tle. W smaku już całkiem bez zalet: pusto i kwaśno, duchy straszą w pustej kadzi po tanim czerwonym Bordeaux. 17,99 zł. ♥♡ Ferdinand Labarthe Côtes du Rhône Cellier du Delta 2012 Na degustacji prasowej to wino miało wielu zwolenników. Do mnie nie przemówiło. Coś tu nie gra – pachnie jakoś sztucznie rozmarynem i zwiędłymi kwiatami, generalnie brak mu świeżości i energii. Nie jest złe, zwłaszcza w swojej cenie (14,99 zł), ale nie jest to hit. Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii dałem temu winu drugą szansę, kupiłem je w Lidlu – i zdania nie zmieniam. ♥♥ Château Roc de Levraut Bordeaux 2013 Podstawa podstawy w hierarchii Bordeaux. Zielona papryka owinięta tanim beczkowym bekonem. Bardzo suche. Niefajne. Brakuje podstawowego elementu w tanim Bordeaux, czyli pijalności. 18,99 zł. ♥♡ Coteaux Bourguignons Cyril & Virginie 2013 Haters gonna hate, ale moim zdaniem mamy tu kolejnego świetnego taniego burgunda na półkach Lidla. Wino mocno kwaskowate, z posmakiem czerwonych porzeczek, charakterne, typowe dla swojego szczepu. Za 19,99 zł pokażcie mi lepsze wino z Pinot Noir w polskich sklepach. ♥♥ Château Clément Bordeaux 2012 Ładna etykieta sprawa poważniejsze wrażenie niż cena (19,99 zł). Rustykalny bordoszczak pod dyktando paprykowego Caberneta, trochę ostry, tytoniowy, chropawy, bez szarmu, ale z werwą. Do gulaszu. ♥♥ Château Cazat-Beauchêne Bordeaux Supérieur 2011 W zapachu mocny atak dębiny. W smaku kontrofensywa dębiny. W posmaku atak gorzkiej dębiny z lewej flanki. Wino jest tanie (19,99 zł) i ma w sumie dobrą materię, ale jest to Bordeaux dla miłośników Riojy. ♥♥ Château Grand Champ Bordeaux 2011 Na degustacji prasowej podano nam wino z rocznika 2010 pod tą nazwą z apelacji AOC Blaye, które okazało się jednym z gorszych w zestawie (24,99 zł, ♥♡). O dziwo w gazetce i na półkach Lidla znalazł się rocznik 2011 oznaczony jako AOC Bordeaux i jest to wino zdecydowanie lepsze, a przy tym tańsze (21,99 zł). Skoncentrowane, trochę może za bardzo, bo pojawia się dębowa goryczka, ale atrakcyjne, pełne, z miękkim garbnikiem. Bardzo dobry zakup. ♥♥♡ Château Saint-Rémy Fronsac 2011 O miłej memu podniebieniu ofensywie marketowych Fronsaków wspominałem już tutaj. Święty Remigiusz plasuje się raczej w dolnej części tabeli tej apelacji, ale jest winem przyzwoitym. Trochę przebeczkowanym, ciut zielonym, ale w sumie przyjemnie pijalnym. Pytanie, czy za 24,99 zł jest to dobry zakup? Nawet w samym Lidlu są lepsze propozycje (patrz wyżej). ♥♥ Château La Valière Médoc 2007 8-letnie wino za 27,99 zł zwykle zwiastuje katastrofę. Tymczasem nie jest tak fatalnie – wino powoli się utlenia i już się na pewno nie poprawi, ale jest atrakcyjne, bogate, sycące i w sumie ciekawe. 2007 to nie był nigdy wielki rocznik i dlatego trafia teraz na wyprzedaż do Lidla, ale my skorzystajmy, bo warto. ♥♥♡ Domaine de Maisonneuve Saint-Georges Saint-Émilion 2011 Ma moc i taninę, za to niezbyt wiele owocu. To się raczej żuje niż pije, niestety. Niby tanio (29,99 zł), ale tak jakoś smutno. ♥♥ Château Taffard de Blaignan Médoc 2011 Tanie Bordeaux na bogato, dużo kawowej beczki, wymaga napowietrzenia. Trochę męczące. 29,99 zł. ♥♥ Château Marjosse Bordeaux 2011 Za 31,99 zł mamy wino od jednej z bordoskich gwiazd – Pierre’a Lurtona. Dobrze wypichcone, raczej ambitne jak na AOC Bordeaux, skoncentrowane, z podbitą taniczną strukturą. Porządne, chociaż nieco techniczne i anonimowe. Warte swojej ceny, choć nie jest to hit tej oferty. ♥♥♡ Château Pontet-Fumet Saint-Émilion Grand Cru 2007 Najdroższa butelka w tej ofercie Lidla (49,99 zł). Na pewno najlepsza, ale czy warta swojej ceny? Próbowałem go z czterech butelek i żadna mnie nie porwała. Ale po kolei: mimo 8 lat mamy wino wciąż rześkie i muskularne, choć już raczej bez owocu; pokazuje swój wiek zapaszkami mięsistymi, wołowej pieczeni. W smaku słodkie, tłuste, przydymione, nieco stajenne. Bordeaux w starym stylu, w sumie dobrze zrobione, ale wiejskie i proste, więc ostatecznie wolę wydać 28 zł na powyższe Médoc La Valière. ♥♥♡ La Cour Fayard Bordeaux Moelleux 2014 Z tanim (17,99 zł) półsłodkim Bordeaux Moelleux mam prosty deal – jestem mocno przeciw, dopóki mnie któreś do siebie naprawdę nie przekona. To mnie nie przekonało. ♥ Côtes de Gascogne Moelleux Exotique 2013 Wino półsłodkie niezłej klasy, nie straszy pustką ani szczurem jak wiele tanich Bordeaux Moelleux, w których specjalizują się markety i dyskonty. Tutaj mamy niezły owoc (ananas) na lekko kwaskowatym tle. Nie jest aż tak dobre, by przekonać do siebie półsłodkich sceptyków, ale pije się. Cena znośna – 19,99 zł. ♥♥ Château Les Grandes Terres Loupiac 2012 Wina brak w gazetce, ale jest na półkach. Jest naprawdę dobre – nie aż tak, jak poniższe Sainte-Croix-du-Mont, ale absolutnie satysfakcjonujące. W smaku raczej słodkie niż półsłodkie, z mocnymi nutami ananasa, banana, również przypraw (szlachetni pleśń). Im dalej, tym smaczniej, aż do miodowej końcówki. Tańsze likierowe Bordeaux z apelacji takich jak Loupiac, Cadillac, Saint-Croix to często loteria, ale tutaj wyszło naprawdę nieźle. I to w jakiej cenie! (19,99 zł za 750 ml) Polecam! ♥♥♡ Château Busquet Loupiac 2012 Lidl zawsze jest sobą – raz seryjnie wrzuca na półki Bordeaux w tej samej cenie, innym razem – trzy słodkie Bordeaux z sąsiednich apelacji Loupiac i Sainte-Croix. Z tej trójki Busquet jest winem najmniej ciekawym, chociaż w swojej cenie (23,99 zł) przyzwoitym. W smaku głównie pieprz i dynia w occie, owocu nie za wiele, gdzie mu tam do likierowego bogactwa powyższego Les Grandes Terres czy poniższego Peynon. Wiecie co wybrać! ♥♥ Château Peynon Saint-Croix-du-Mont 2009 Doskonałe wino słodkie w świetnej cenie – 27,99 zł. Rewelacja tej oferty, jedyne prawdziwie emocjonujące wino. Tutaj kupiec Lidla wykonał dobrą robotę, bo znaleźć taką perełkę w przeciętnej apelacji Sainte-Croix to jest sukces. Pomógł ciepły, bogaty rocznik 2009. Wino jest mocno słodkie, likierowe, ale bardzo świeże, nie ma śladów zestarzenia. Ma nerw i sznyt, w tej cenie nie ma się co zastanawiać – do letnich podwieczorków, owocowej sałatki, sernika po prostu idealne. ♥♥♥ Château Jean Galan Sauternes 2013 Lidl z uporem maniaka przekonuje Polaków do słodkiego wina Sauternes. W ciągu trzech sezonów przez półki tego dyskontu przewinęło się kilkanaście etykiet z tej prestiżowej apelacji. Wniosek mam jeden – póki są to Sauterny ze znanych châteaux (zwykle drugie etykiety) takich jak Guiraud, Rayne-Vigneau, Arche, kosztujące 50 zł wzwyż, są to bardzo dobre propozycje dla miłośników win słodkich. Natomiast tańsze, anonimowe Sauterny są po prostu nieciekawe i tutaj mamy tego kolejny przykład. Wino pachnie siarką i popiołem z papierosa, w smaku ma nawet trochę nut klejowo-oleistych typowych dla Sauternes oraz moment przyzwoitego owocu, ale po prostu nic ciekawego się tu nie dzieje i nie warto wydawać 34,99 zł – o wiele lepiej sięgnąć po powyższe Sainte-Croix-du-Mont, wino w tym samym stylu, ale o wiele smaczniejsze. ♥♥ Źródło win: udostępnione do degustacji przez Lidla. Kursywą zaznaczono wina degustowane przy okazji poprzedniej oferty (maj 2015).