Top Songs By Marcin Kindla. Jeszcze Sie Spotkamy Marcin Kindla & Piotr Kupicha. Teraz I Tu (Initium) Marcin Kindla. Ukojenie Marcin Kindla. Kiedys Cie Znajde (Magnezz Mix) Marcin Kindla. Co Moge Ci Dac (Magnezz Mix) Marcin Kindla. To Mozesz Byc Ty Marcin Kindla. Moja Ziemia Marcin Kindla. Ślad - TEKST PIOSENKI. Żyjemy przez chwilę, zachłanni na każdy gest, Co było nie wróci - wiem. Nie spotkamy się już więcej, To los - tak chciał los Na dnie serca pozostanie Nigdy nie traćcie wiary w siebie! Choć my tu zostaniemy, myślami będziemy z Wami! I do zobaczenia, bo z pewnością jeszcze się spotkamy…, kto wie, może już za rok! Drodzy Ósmoklasiści! Składamy Wam życzenia, abyście potrafili cieszyć się sukcesami i umieli wyciągać wnioski z porażek. Nigdy więcej nie spotkamy się, to był już ostatni raz. lecz na zawsze obiecuję Wam. pozostanie w moim sercu ślad. I to co dobre i złe, wszystkie chwile, myśli, słowa. zachowam w sercu gdzieś na dnie, by odnaleźć w nich sens. Wierzę, że czas znów uleczy mój smutek i żal, niech każdy z was wspomni tych, co odeszli już tam. Złączym się z narodem. Jak Czarniecki do Poznania Po szwedzkim zaborze, Dla ojczyzny ratowania Wrócim się przez morze. Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Już tam ojciec do swej Basi Mówi zapłakany - Słuchaj jeno, pono nasi Biją w tarabany. Marsz, marsz Dąbrowski, Zawsze już kochać i wspominać będę Cię Lecz to spotkanie nie powtórzy nigdy się (2 x) Nie spotkamy się już nigdy więcej Bezpowrotnie straciłem Cię, wiem Dzisiaj z innym spotykasz się co dzień Jestem sam i tak bardzo mi źle (2 x) Ref.: A tak bym chciał, byś ze mną zawsze była tu Dlaczego właśnie z nas los zadrwił sobie znów? A gdy pociąg ruszał już To mówiłem tak: Ref.: Spotkamy się w Chicago Chicago, USA Przywita Cię polska mowa Ojczyzny tu druga część Spotkamy się w Chicago Polskie to miasto jest Bo nie na Karpatach i nie na Bałtyku Lecz tu Polska kończy się Bo nie na Karpatach i nie na Bałtyku Lecz tu Polska kończy się Upłynęło wiele dni Jak Planet ANM - Już Się Nie Spotkamy BraKe Blend: Co za sztos! Takiej propozycji od Brake nie słyszałem chyba jego najlepszy blend który słyszałem krótko mówiąc MISTRZOSTWO ŚWIATA w tym blendzie Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu, / Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi, / Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi, / Omijam koralowe ostrowy burzanu. / Już Ref. Żegnam was, już wiem, nie załatwię wszystkich innych spraw Idę sam, właśnie tam, gdzie czekają mnie Tam przyjaciół kilku mam od lat Dla nich zawsze śpiewam, dla nich gram Jeszcze raz żegnam was, nie spotkamy się. 2. Proza życia to przyjaźni kat, pęka cienka nić Telewizor, meble, mały fiat - oto marzeń szczyt HX3ROn. Występuje także w Nie mamy jeszcze żadnego albumu z tym utworem. Wyświetl wszystkie albumy dla tego wykonawcy Występuje także w Nie mamy jeszcze żadnego albumu z tym utworem. Wyświetl wszystkie albumy dla tego wykonawcy Nie chcesz oglądać reklam? Ulepsz teraz Zewnętrzne linki Apple Music Nie chcesz oglądać reklam? Ulepsz teraz Shoutbox Javascript jest wymagany do wyświetlania wiadomości na tej stronie. Przejdź prosto do strony wiadomości O tym wykonwacy Czy masz jakieś zdjęcia tego wykonawcy? Dodaj zdjęcie Piosenki Dancingowe 54 słuchaczy Powiązane tagi Dodaj tagi Czy znasz jakieś podstawowe informacje o tym wykonawcy? Rozpocznij wiki Wyświetl pełny profil wykonawcy Podobni wykonawcy Zespół Adama Chroli 660 słuchaczy Big Dance 3 833 słuchaczy Love System 3 204 słuchaczy mega hity 181 słuchaczy Biesiada 3 789 słuchaczy Akordeon 395 słuchaczy Wyświetl wszystkich podobnych wykonawców Dziękujemy za wysłanie interpretacji Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe. Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu. Dodaj interpretację Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu! Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona. Tekst piosenki na pierwszy rzut oka wydaje się być miłosnym pożegnaniem dwojga kochanków. Markowski zwraca się tutaj do tytułowej Ewki i prosi ją żeby przestała płakać. Okazuje się jednak, że tekst nie jest tak jednowymiarowy jak wydaje się w pierwszej chwili. Piosenka jest zainspirowana twórczością zespołu The Doors opisującą pierwsze lata ideologii hipisowskiej. Bogdan Olewicz, autor tekstu, mówi: Ich zagadkowo-symboliczny tekst do piosenki „Love street” dawał wyobrażenie o tym jak wyglądały pierwsze hipisowskie lata, pierwsze utwory. Sam byłem hipisem, pomieszkiwałem w komunie, odpowiadała mi ta ideologia i tu nagle patrzę, a u nas „po ulicy Miłość, hula wiatr”. Nie ma prawdziwych poetów i pisarzy na miarę Charlesa Bukowskiego czy Ginsberga. - Nasi poeci w alkoholu szukają natchnienia, a może sensu życia. Bardzo byłem zawiedziony tym, że wszystkie te idee blakną, bowiem „telewizor, meble, mały fiat, oto marzeń szczyt”, a dawni idole „obrastają w tłuszcz”. Tak bardzo się bałem, pójścia ich śladem, zdrady, skalania się, że pomyślałem, że wszyscy ci którzy młodo umarli Jim Morrison, Hendrix, znaleźli sposób na zachowanie czystości. Wczesna śmierć nie pozwoliła im się zbrukać. Była smutna jesień, miałem jak to się dzisiaj mówi „doła” i przychodziły mi do głowy takie myśli, żeby zostawić wszystko jak jest i pójść na spotkanie „tam gdzie przyjaciół kilku mam, od lat”, czyli w zaświaty - podkreslał Olewicz. Krótko mówiąc więc, Olewicz wyraża tutaj swój niesmak związany z upadkiem ideologii, które były dla niego ważne, które sprawiały, że odnajdował w życiu jakiś głębszy sens. Okazuje się jednak, że i tytułowa Ewka istniała naprawdę. Autor tekstu był swojego czasu nauczycielem angielskiego - Ewka była zaś jedną z jego uczennic. Bystra i elokwentna zainteresowała Olewicza, z którym po wielu latach połączyło ją coś więcej. Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki. Tekst piosenki: Wszystko skończone, możesz iść Rozpaczać nie ma nad czym Byliśmy razem, szkoda słów Tak było jak w teatrze Między nami nic nie było Tylko wspomnień czar Nic nie było prócz miłości Ale nam ją skradli Za dzień już nie spotkamy się więcej przecież Za tydzień zagubimy się w wielkim świecie Za miesiąc w sercu zgoją się rany A za rok... to śmieszne - rok wytrzymamy Znajdziemy sposób, aby zły czas minął Nie będzie znów tak bardzo źle Tylko o jedno proszę: Gdyby jakaś słabość Nie dała mi przeczekać I gdybym choć z daleka Wołała "wróć" - nie wracaj już Inne będą nasze dni Adresy, telefony Kiedyś po latach spotkam cię Gdy pójdziesz na przykład z żoną Kiedy się ukłonisz, no to Spojrzę uśmiechnięta Twoja żona spyta: "Kto to?" Powiesz: "Nie pamiętam" Za dzień już nie spotkamy się więcej przecież Za tydzień zagubimy się w wielkim świecie Za miesiąc w sercu zgoją się rany A za rok... to śmieszne - rok wytrzymamy Znajdziemy sposób, aby zły czas minął Nie będzie znów tak bardzo źle Tylko o jedno proszę: Gdyby jakaś słabość Nie dała mi przeczekać I gdybym choć z daleka Wołała "wróć" - nie wracaj już Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu